Benzyna i diesel w Szwecji mogą zostać objęte kolejną tymczasową obniżką podatku. Szwedzcy Demokraci chcą, aby rząd wykorzystał możliwość obniżenia ceny paliwa nawet o około 3 korony za litr przez pięć miesięcy. Premier Ulf Kristersson nie podjął jednak jeszcze ostatecznej decyzji.
Sprawa dotyczy kierowców, firm transportowych i wszystkich osób, które są uzależnione od samochodu. Od 1 maja do 30 września 2026 roku obowiązuje już wcześniejsza obniżka podatku do minimalnego poziomu UE. Rząd podaje, że przy pełnym przełożeniu na cenę dla konsumenta oznacza to około 1 koronę mniej za litr benzyny i około 40 öre mniej za litr diesla.
SD naciska na rząd. Chodzi o ceny przy dystrybutorze
Lider Szwedzkich Demokratów Jimmie Åkesson powiedział podczas konferencji prasowej partii współpracujących w ramach porozumienia Tidö, że gdyby to od niego zależało, Szwecja skorzystałaby z możliwości dalszego obniżenia podatku od paliw. Jednocześnie przyznał, że sprawa wymaga rozmów w ramach współpracy rządowej.
Chodzi o możliwość zejścia z podatkiem poniżej minimalnego poziomu UE. Według rządu taka dodatkowa obniżka mogłaby przełożyć się na spadek ceny benzyny i diesla przy dystrybutorze o około 3 korony za litr.
To byłaby znacznie większa zmiana niż ta, która już weszła w życie 1 maja. Obecna obniżka daje około 1 koronę mniej na litrze benzyny i około 40 öre mniej na litrze diesla, jeśli cała ulga podatkowa trafia do konsumenta.
Rząd czeka na kolejny krok ze strony UE
Komisja Europejska dała już Szwecji pierwszą zgodę na możliwość dalszej obniżki. To jednak nie kończy procedury. Swoje stanowisko muszą jeszcze przedstawić państwa członkowskie UE w Radzie Ministrów. Dopiero po tym rząd będzie mógł zdecydować, czy faktycznie obniży podatek jeszcze bardziej.
Premier Ulf Kristersson powiedział, że rząd otrzymał pierwsze zielone światło i czeka na kolejne. Dodał, że decyzja będzie zależała również od sytuacji na rynku oraz od wydarzeń w Cieśninie Ormuz.
To oznacza, że kierowcy nie powinni jeszcze traktować obniżki o 3 korony jako przesądzonej. Rząd przygotował możliwość działania, ale nie ogłosił, że z niej skorzysta.
Ile kosztowałaby ta decyzja?
Obecna obniżka podatku, obowiązująca od maja do września, ma według wyliczeń oznaczać około 1,6 miliarda koron mniejszych wpływów podatkowych. Riksdag zatwierdził ją w ramach dodatkowego budżetu na 2026 rok.
Druga, głębsza obniżka byłaby znacznie droższa. Według informacji podanych przez TT kosztowałaby około 8 miliardów koron w ciągu pięciu miesięcy.
Właśnie dlatego decyzja jest politycznie wrażliwa. Z jednej strony obniżka mogłaby szybko zmniejszyć koszty tankowania. Z drugiej strony oznaczałaby duży ubytek w finansach państwa.
Co to oznacza dla kierowców w Szwecji?
Dla zwykłego kierowcy najważniejsza jest cena przy dystrybutorze. Jeżeli dodatkowa obniżka weszłaby w życie i w całości trafiła do konsumentów, tankowanie mogłoby być tańsze o około 3 korony na litrze.
Przy baku 50 litrów oznaczałoby to około 150 koron różnicy na jednym tankowaniu. To nie jest kwota symboliczna, zwłaszcza dla osób, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy albo mieszkają poza dużymi miastami.
Dla Polaków mieszkających w Szwecji znaczenie może mieć przede wszystkim codzienny koszt dojazdów. Dotyczy to szczególnie osób pracujących w budownictwie, ogrodnictwie, usługach, transporcie, opiece domowej albo mieszkających w miejscach, gdzie komunikacja publiczna nie wystarcza.
Paliwo było jednym z kluczowych punktów porozumienia Tidö
Niższe ceny paliw były jednym z ważnych punktów dla Szwedzkich Demokratów w porozumieniu Tidö. To właśnie na podstawie tego porozumienia Moderaci, Chrześcijańscy Demokraci i Liberałowie rządzą przy wsparciu SD.
Porozumienie Tidö zostało przedstawione po wyborach w 2022 roku. Obejmuje między innymi klimat i energię, przestępczość, migrację, szkołę, opiekę zdrowotną oraz gospodarkę domową. Było warunkiem poparcia rządu przez Szwedzkich Demokratów.
Podczas prezentacji rozliczenia porozumienia partie Tidö przekonywały, że wiele punktów zostało już zrealizowanych lub jest w trakcie realizacji. Premier stwierdził, że rząd jest „na dobrej drodze”.
Co warto teraz śledzić?
Najważniejsze są trzy rzeczy: decyzja państw UE, późniejsza decyzja szwedzkiego rządu oraz realna cena paliwa na stacjach. Sama zgoda na niższy podatek nie oznacza jeszcze automatycznie, że cena przy dystrybutorze spadnie dokładnie o taką samą kwotę.
Obecna obniżka obowiązuje od 1 maja do 30 września 2026 roku. Jeśli rząd zdecyduje się na kolejny krok, będzie to rozwiązanie tymczasowe, zaplanowane na pięć miesięcy. Dla kierowców najważniejsze będzie więc nie tylko to, czy decyzja zapadnie, ale także od kiedy i w jakim stopniu stacje paliw przeniosą ją na ceny końcowe.
