Szwecja wzmacnia obronę przeciwlotniczą i systemy ochrony przed dronami. Jak poinformował szwedzki rząd, 2 kwietnia ogłoszono kontrakty warte łącznie 8,7 mld koron, obejmujące m.in. rozwiązania firm Saab i BAE Systems Bofors.
Zakupy mają być częścią rozbudowy terytorialnej obrony powietrznej. Według styczniowego komunikatu Regeringen nowe formacje mają chronić wojska, mobilizację, miasta oraz infrastrukturę cywilną, a dostawy obecnie zamówionych systemów mają ruszyć od 2027 roku i potrwać do 2028 roku.
Obrona przeciwlotnicza w Szwecji z nowymi systemami
Jak podała agencja FMV, zamówienia dotyczą rozwijanego systemu antydronowego GUTE II. Wśród najważniejszych elementów znalazły się armata przeciwlotnicza Tridon Mk2 od BAE Systems Bofors – kaliber 40 mm, montowana na ciężarówce – oraz zdalnie sterowana stacja bojowa Saab Trackfire z działkiem 30 mm. W pakiecie są także systemy dowodzenia, aktywne i pasywne sensory, radar Saab Giraffe 1X, środki walki elektronicznej, amunicja oraz pojazdy.
Rząd podał, że system ma charakter modułowy i może być używany zarówno w wersji mobilnej, jak i stacjonarnej. Według komunikatu Regeringen rozwiązania te mają służyć do zwalczania wrogich dronów i innych zagrożeń z powietrza, w tym helikopterów, a także do ochrony infrastruktury takiej jak elektrownie jądrowe, węzły kolejowe i miasta.
W relacji Svenska Dagbladet, powołującej się na TT, szef armii Jonny Lindfors powiedział: „Mają one chronić bazy wojskowe, transporty i inne ważne obiekty. Mogą jednak służyć również do ochrony ludności”. W tym samym materiale minister obrony Pål Jonson mówił, że wojny „przede wszystkim na Ukrainie, ale także w sąsiedztwie Iranu” pokazują znaczenie silnej obrony przeciwlotniczej zdolnej odpowiadać na zagrożenia ze strony dronów, helikopterów, robotów i pocisków.
Ochrona przed dronami dla wojska i infrastruktury
Nowe zakupy wpisują się w szerszą odbudowę szwedzkiego luftvärn. Jak przypomina Försvarsmakten, po zakończeniu zimnej wojny obrona przeciwlotnicza została mocno ograniczona, a dziś jest ponownie rozbudowywana na dużą skalę. Wojsko podkreśla, że doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazały, jak duże znaczenie ma ochrona przed zagrożeniami z powietrza, zwłaszcza wobec ataków na cele cywilne.
FMV podało, że podsystemy GUTE II można łączyć zależnie od rodzaju zagrożenia i obiektu, który ma być chroniony. Z komunikatu FMV wynika, że system ma chronić zarówno cele wojskowe, jak i cywilne, a obecne zamówienie dotyczy pierwszego etapu wyposażania jednostek.
W źródłowym materiale TT, cytowanym przez Aftonbladet, wskazano także, że koncepcja była rozwijana w ścisłej współpracy z Ukrainą. Jonny Lindfors ocenił tam, że rozwiązanie sprawdziłoby się również na ukraińskim polu walki, podkreślając znaczenie wysokiej zdolności adaptacyjnej.
Do 50 kompanii i dostawy od 2027 roku
Styczniowy plan rządu zakłada, że terytorialna obrona powietrzna ma być warta około 15 mld koron. Jak wynika z komunikatu Regeringen, nowe jednostki mają być w dużej mierze krótkiego zasięgu, elastyczne i rozmieszczane w różnych częściach kraju. Mają też umożliwiać ochronę mostów, węzłów kolejowych, elektrowni oraz miast.
Z kolei Försvarsmakten informuje, że w ramach tej rozbudowy może powstać nawet do 50 kompanii obrony przeciwlotniczej. W relacji Aftonbladet Jonny Lindfors zaznaczył, że obecne kontrakty są początkiem tego procesu i nie wystarczą jeszcze na pełne wyposażenie wszystkich planowanych jednostek.
Według tego samego materiału TT rząd zapowiedział w ostatnim roku inwestycje w obronę przeciwlotniczą o wartości ponad 50 mld koron. Pål Jonson ocenił, że to największa rozbudowa od czasów II wojny światowej, ale dodał również, że Szwecja – ze względu na swoją powierzchnię – nie ma możliwości jednoczesnej osłony całego terytorium w takim zakresie jak Izrael.
