Lotniska skandynawskie zakończyły luty 2026 roku ze wzrostem ruchu pasażerskiego, ale układ sił w regionie pozostaje jasny. Najwięcej pasażerów obsłużył Copenhagen Airport, przed Oslo Gardermoen i Stockholm Arlanda.
Z danych Avinor, Swedavii i Copenhagen Airport wynika, że w lutym przez Oslo Gardermoen przewinęło się około 1,87 mln pasażerów, przez Arlandę nieco ponad 1,6 mln, a przez Kastrup 2,2 mln. To oznacza, że Oslo utrzymało drugie miejsce w regionie, ale nie wyprzedziło Arlandy dopiero teraz – już w samych danych za luty było od niej wyżej.
Lotniska skandynawskie i ruch pasażerski w lutym
Największy ruch wśród trzech głównych portów regionu odnotował Copenhagen Airport, który obsłużył 2,2 mln pasażerów. Lotnisko podało, że był to najlepszy luty w jego historii, a wzrost wyniósł 11 proc. rok do roku. Port wskazał też, że ważnym czynnikiem były ferie zimowe i rosnący ruch przesiadkowy.
Drugie miejsce zajęło Oslo Gardermoen. Z danych Avinor wynika, że w lutym lotnisko obsłużyło 1 869 000 pasażerów, czyli o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie cały system lotnisk Avinor zamknął miesiąc wynikiem 3,808 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 5 proc. w skali roku.
Na trzeciej pozycji znalazła się Stockholm Arlanda, gdzie w lutym odprawiono nieco ponad 1,6 mln podróżnych. Swedavia podała, że oznacza to wzrost o 7 proc. względem lutego 2025 roku. Ruch międzynarodowy wzrósł tam o 7 proc. do prawie 1,3 mln pasażerów, a krajowy o 8 proc. do nieco ponad 330 tys.
Gardermoen korzysta na zimie, ale Kastrup rośnie szybciej
Norweski Avinor podał, że w lutym na jego lotniskach było około 1,5 mln pasażerów międzynarodowych, czyli o 7 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz około 2,2 mln pasażerów krajowych, co oznacza wzrost o 3 proc. Szczególnie mocno wyróżniło się Tromsø, gdzie ruch wzrósł aż o 16 proc. do 316 tys. pasażerów. To potwierdza, że północ Norwegii nadal korzysta na silnym popycie związanym z turystyką zimową.
Jednocześnie Oslo nie było najszybciej rosnącym z trzech największych portów. Kastrup urósł szybciej niż Gardermoen i Arlanda. Copenhagen Airport podał, że duża część wzrostu wynikała z przesiadek. W lutym przez Kopenhagę przeszło 615 tys. pasażerów transferowych, czyli o 47 proc. więcej niż rok wcześniej. Lotnisko wprost wskazuje, że wzrost wiąże się między innymi z konsolidacją większej części operacji SAS właśnie w Kopenhadze.
To ważny punkt dla całego regionu. Kastrup utrzymuje pozycję głównego międzynarodowego hubu Skandynawii, podczas gdy Oslo i Arlanda pozostają przede wszystkim silnymi portami krajowymi i regionalnymi, choć oba również zwiększają ofertę połączeń zagranicznych.
Mniej operacji, ale więcej pasażerów w Norwegii
W danych Avinor widać jeszcze jeden ważny trend. W lutym liczba operacji lotniczych na norweskich lotniskach spadła o 1 proc. do około 45 tys., mimo że liczba pasażerów wzrosła. Według operatora oznacza to bardziej efektywne wykorzystanie przepustowości przez linie lotnicze. Punktualność w całej sieci Avinor wyniosła 80 proc.
Podobny obraz widać szerzej w regionie. Swedavia informuje o dalszym wzroście popytu zarówno na loty międzynarodowe, jak i krajowe, a Kopenhaga podkreśla wzrost znaczenia ruchu transferowego. Z punktu widzenia pasażerów oznacza to, że Skandynawia rośnie jako rynek lotniczy, ale poszczególne porty rozwijają się w różnych modelach: Oslo korzysta z sezonu zimowego i silnego rynku krajowego, Arlanda odbudowuje ruch, a Kastrup wzmacnia funkcję węzła przesiadkowego.
