Lisy polarne w Västerbotten częściej znajdują pożywienie dzięki automatom z karmą rozstawionym w górach przez Länsstyrelsen Västerbotten. Jak podał SVT Västerbotten, działania te pomagają zwierzętom przetrwać także w latach, gdy w górach brakuje nornic i lemingów.
Według tego samego materiału lisy polarne w Västerbotten były pod koniec lat 90. niemal całkowicie wytępione. Gatunek nadal pozostaje na czerwonej liście i wciąż jest uznawany za silnie zagrożony, ale prowadzone działania ochronne przynoszą efekty. „Liczba lisów polarnych wzrosła, znajdują pożywienie nawet wtedy, gdy brakuje nornic” – powiedziała Åsa Granberg z Länsstyrelsen Västerbotten w rozmowie z SVT.
Lisy polarne w Västerbotten nadal są rzadkie
Jak podaje SVT Västerbotten, mimo poprawy sytuacji gatunek nadal występuje bardzo nielicznie. Serwis odwołuje się do danych Artfakta, z których wynika, że w Szwecji żyje obecnie około 277 dorosłych lisów polarnych. Pięć lat temu było ich około 165.
Szerszy kontekst potwierdzają także nowsze dane o całej populacji w regionie nordyckim. Naturvårdsverket podał, że po inwentaryzacji z 2025 roku liczebność dorosłych lisów polarnych w Szwecji, Norwegii i Finlandii oszacowano łącznie na 526 osobników. Urząd zaznacza też, że długoterminowy trend pozostaje wzrostowy, choć między poszczególnymi latami występują wyraźne wahania.
Automaty z karmą pomagają w latach niedoboru
W materiale SVT Västerbotten wyjaśniono, że dodatkowe dokarmianie jest szczególnie ważne wtedy, gdy w górach jest mało nornic i lemingów, czyli podstawowego pokarmu tych zwierząt. Automaty mają pomóc lisom polarnym przetrwać słabsze sezony i ograniczyć ryzyko spadku liczebności.
Konstrukcja automatów ma przy tym ograniczać dostęp innym gatunkom. Jak podało SVT Västerbotten, karmę mogą wyjadać lisy polarne, natomiast lisy rude i rosomaki są zbyt duże, by dostać się do środka. Podobny model ochrony gatunku od lat opisują także materiały dotyczące projektu Felles Fjellrev, w ramach którego dokarmianie należy do podstawowych działań ochronnych.
