Fotoradary w Danii i mobilne kontrole prędkości skłaniają część kierowców do nagłego hamowania. Jak wynika z badania Kantar Gallup dla Gjensidige, do takiego zachowania przyznało się 17 proc. badanych kierowców.
To właśnie ten nawyk został wskazany jako źródło niebezpiecznych sytuacji na drodze. Ubezpieczyciel zwraca uwagę, że próba uniknięcia mandatu może skończyć się znacznie poważniej niż wiadomością od policji. Z kolei Rådet for Sikker Trafik przypomina, że odstęp od auta z przodu powinien być tak duży, by można było bezpiecznie wyhamować także wtedy, gdy poprzedzający pojazd gwałtownie zwolni.
Fotoradary w Danii a ryzyko nagłego hamowania
Z badania Gjensidige wynika, że 17 proc. respondentów zahamowało gwałtownie w ciągu ostatnich trzech lat po tym, jak zauważyli fotowóz lub pułapkę prędkości. Jednocześnie 30 proc. badanych deklarowało, że widziało już podobne zachowanie u innych kierowców.
W tej samej ankiecie 4 proc. osób odpowiedziało, że taka sytuacja była bliska doprowadzenia do zderzenia. Badanie przeprowadzono na grupie 1711 reprezentatywnie dobranych mieszkańców Danii powyżej 18. roku życia.
Gwałtowne hamowanie przy fotoradarze może skończyć się kolizją
Henrik Sagild z Gjensidige określił to zjawisko jako „jazdę kangurzą”. W jego ocenie pozornie niewinne hamowanie po zauważeniu kontroli prędkości wyraźnie zwiększa ryzyko najechania przez kierowcę jadącego z tyłu.
To właśnie dlatego eksperci zwracają uwagę nie tylko na samą prędkość, ale też na zachowanie przewidywalności w ruchu. Nagła reakcja w pobliżu fotoradaru może wymusić gwałtowne manewry u innych uczestników ruchu i stworzyć zagrożenie także wtedy, gdy kierowca próbuje jedynie uniknąć zdjęcia i mandatu.
Duńskie zasady przypominają o bezpiecznym odstępie
Według Rådet for Sikker Trafik między jednym autem a drugim powinny być co najmniej dwie sekundy odstępu. Organizacja przypomina też, że odległość musi być dostosowana do prędkości, warunków pogodowych i możliwości bezpiecznego wyhamowania.
W praktyce oznacza to, że kierowca nie powinien liczyć na ostatnią chwilę przed fotoradarem. Z danych i zaleceń wynika raczej odwrotny wniosek – bezpieczniejszym rozwiązaniem jest utrzymywanie dozwolonej prędkości i odpowiedniego odstępu przez całą trasę, zamiast ostrego hamowania dopiero po zauważeniu kontroli.
