Duński sąd skazał 27-latka za promowanie terroryzmu. Groźby, propaganda IS i dożywotni zakaz wjazdu

27-latek z Danii skazany za szerzenie propagandy Państwa Islamskiego i groźby wobec polityków. Sąd: promowanie terroryzmu, zakaz wjazdu do kraju.

Sześć i pół roku więzienia, konfiskata sprzętu i dożywotni zakaz wjazdu do Danii. Taki wyrok usłyszał dziś 27-letni Mohamed Hassan Ahmed, który przez lata aktywnie promował propagandę Państwa Islamskiego w internecie.


Rozbudowana sieć terrorystycznych kanałów

Sprawa, którą rozpatrywał sąd w Frederiksberg, sięga aż 2017 roku, kiedy to oskarżony rozpoczął tworzenie i prowadzenie ponad 26 profili na platformie Telegram, faworyzowanej przez środowiska ekstremistyczne. Na setkach kanałów udostępniał brutalne materiały propagandowe, w tym:

  • Filmy z egzekucjami i scenami z bitew,
  • Nagrania z udziałem dzieci-żołnierzy,
  • Groźby wobec polityków, w tym m.in. Rasmusa Paludana, Joe Bidena i Donalda Trumpa.

„Rozbij mu głowę kamieniem, przejedź go samochodem lub otruj” – takie słowa towarzyszyły nagraniu z duńskim politykiem Paludanem.


Pomoc dla IS i działalność cyfrowa

Sąd ujawnił również, że Ahmed pomagał innym osobom powiązanym z Państwem Islamskim w zakładaniu kont e-mail, tworzeniu profili w mediach społecznościowych i organizowaniu numerów telefonów – wszystko w celu wsparcia ekstremistycznej aktywności w sieci.


Wyrok: sześć lat i sześć miesięcy więzienia

Sędzia i ława przysięgłych uznali zebrany materiał dowodowy za jednoznaczny i skazali Mohameda Hassana Ahmeda za promowanie terroryzmu. Oprócz kary pozbawienia wolności, otrzymał:

  • Dożywotni zakaz wjazdu do Danii,
  • Stałe wydalenie z kraju,
  • Konfiskatę wszystkich urządzeń elektronicznych, w tym telefonu i komputera.

Oskarżony przyznał się do winy, ale obecnie rozważa możliwość odwołania się od wyroku.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.