Podczas czwartkowego spotkania parlamentarzystów przyjęty został przyspieszony projekt ustawy. Umożliwi on ministrowi ds. imigracji wycofanie paszportu tych Duńczyków, którzy postanawiają dołączyć do zagranicznych grup bojowniczych (jak np. ISIS czy IJU).

Nowe prawo ma celować przede wszystkim w te osoby, które decydują się wesprzeć Państwo Islamskie w Syrii lub Iraku.

Za projektem opowiedziały się wszystkie ugrupowania prawicowe oraz partia rządząca (Socialdemokraterne). Z kolei lewicowe zgrupowania – w tym Czerwono-Zieloni i Radykalna Lewica – wstrzymały się od głosu.

Uchwalenie ustawy umożliwi Mattiasowi Tesfaye cofnięcie obywatelstwa bez wcześniejszego procesu sądowego. Ci, którym odbierze się paszporty, będą mieli cztery tygodnie na odwołanie się od decyzji.

Osoby, które działają na korzyść organizacji terrorystycznych, nazywa się w Danii „fremmedkrigere”.

Podczas pierwszego czytania ustawy parlamentarzyści zaznaczyli, że będzie można ją przegłosować jeszcze w innym terminie, przed latem 2021 roku. Jednak nowy projekt spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem polityków. „Otrzymaliśmy zaskakująco dużą liczbę głosów w tej sprawie”, powiedział Tesfaye.