Deportacje nastolatków w Szwecji znów budzą duże emocje w debacie publicznej. Lider Sverigedemokraterna Jimmie Åkesson napisał, że młodzi ludzie, którzy „dostosowali się i uczynili Szwecję swoją ojczyzną”, powinni otrzymać szansę.
W tekście opublikowanym w Aftonbladet Åkesson deklaruje gotowość partii do rozmów o rozwiązaniach, ale z zastrzeżeniem, że nie może to oznaczać powrotu do „poprzedniego luźnego porządku”. Podkreśla też, że głośne przypadki, w których dobrze zintegrowani młodzi ludzie mogą ponieść poważne konsekwencje, należy rozwiązywać pilnie.
Deportacje nastolatków w Szwecji w tekście lidera SD
Åkesson pisze, że „mordercy, gwałciciele i osoby stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa powinny zostać deportowane”. Jednocześnie wskazuje, że młodzi ludzie, którzy „pracują, studiują i w zasadniczym sensie dostosowali się i uczynili Szwecję swoją ojczyzną”, powinni „otrzymać szansę”.
W tym samym materiale lider SD zaznacza, że partia jest gotowa „dyskutować i znaleźć rozwiązania”, ale nie chce powrotu do rozwiązań, które określa jako zbyt łagodne. Dodaje też, że głośne sprawy dotyczące zintegrowanej młodzieży powinny być rozwiązywane w trybie pilnym.
Komentarz o sprawie ośmiomiesięcznego dziecka
W osobnym wpisie na Facebooku Åkesson odniósł się do sprawy ośmiomiesięcznego chłopca, który ma zostać wydalony do Iranu, ponieważ – w przeciwieństwie do reszty rodziny – nie ma pozwolenia na pobyt. Wpis stał się częścią szeroko komentowanej dyskusji medialnej.
Åkesson napisał, że „w praktyce nie dojdzie do wydalenia dziecka”, a rodzina ma pozostać razem do czasu ewentualnego powrotu. Dodał też: „Nie jest bowiem prawem człowieka mieszkanie i przebywanie w Szwecji” – wynika z treści wpisu.
