Stowarzyszenie Lokatorów (Hyresgästföreningen) prognozuje, że podwyżki czynszów w Szwecji w 2027 roku będą znacznie niższe niż w ostatnich latach. W Göteborgu wzrost ma wynieść co najwyżej połowę tegorocznej podwyżki, a może być jeszcze mniejszy. Informacja ta dociera do najemców po trzech latach najwyższych wzrostów czynszu od ponad trzech dekad.
Analizę parametrów stosowanych w negocjacjach czynszowych przeprowadziło Stowarzyszenie Lokatorów w regionie Zachodniej Szwecji. Pod uwagę wzięto stopy procentowe, koszty zarządzania i finansowania oraz koszty taryfowe, takie jak opłaty za wodę i odpady. Wnioski organizacja opublikowała 24 czerwca 2026 roku, jak wynika z komunikatu prasowego Hyresgästföreningen Region Västra Sverige.
Koszty rosną wolniej – sygnał dla negocjacji czynszowych
– Porównując tegoroczną średnią trzyletnią z ubiegłoroczną, widzimy, że wzrost kosztów firm znacznie się zmniejszył. Stopy procentowe spadły, inflacja spadła, a kilka kosztów, które podniosły czynsze w latach kryzysu, uległo spowolnieniu – mówi Sofi Bringsoniou, szefowa działu negocjacji w Stowarzyszeniu Lokatorów w regionie Zachodniej Szwecji, cytowana przez Hyresgästföreningen.
W Göteborgu tegoroczna podwyżka wyniosła 3,3 procent – przy żądaniu właścicieli nieruchomości na poziomie 5,2 procent, jak wynika z zestawienia Hyresgästföreningen. Dla 2027 roku Stowarzyszenie spodziewa się wyniku co najmniej o połowę niższego. – Na przykład w Göteborgu widzimy, że podwyżka na 2027 rok musi być co najmniej o połowę niższa niż w tym roku. Mogłaby być znacznie niższa – mówi Bringsoniou, podkreślając jednocześnie, że wyniki różnią się między gminami, ponieważ negocjacje mają charakter lokalny.
Negocjacje dotyczące czynszów na 2027 rok już się rozpoczęły. Organizacja zrzeszająca prywatnych właścicieli nieruchomości Fastighetsägarna zgłosiła na początku maja żądanie podwyżki w regionach Sztokholmu i Göteborga obejmując tym samym łącznie około 172 000 gospodarstw domowych w siedmiu województwach, jak podaje Hem & Hyra. Bringsoniou nie ukrywa sceptycyzmu wobec wczesnego startu negocjacji – oceniła, że właściciele powołują je głównie po to, by jak najszybciej skierować sprawę do arbitra, zamiast faktycznie negocjować.
Co czwarty najemca ledwo wiąże koniec z końcem
Informacja o możliwej poprawie nie zmienia jednak trudnej sytuacji, w jakiej nadal znajduje się wielu najemców. Według badania „Hyresgästerna 2026″ przeprowadzonego przez Indikator Opinion na zlecenie Stowarzyszenia Lokatorów, prawie co czwarty najemca ma trudności z wiązaniem końca z końcem każdego miesiąca. Badanie przeprowadzono zimą 2026 roku na próbie 4337 osób mieszkających w Szwecji.
– Widzimy, że wiele gospodarstw domowych wynajmujących mieszkania jest pod presją z dwóch stron jednocześnie. Kryzys związany z kosztami utrzymania sprawił, że pozostało mniej pieniędzy na życie, a coraz większa część dochodów idzie na czynsz. Mieszkanie powinno być źródłem bezpieczeństwa, a nie niemożliwym do obliczenia kosztem ani ryzykiem finansowym – mówi Bringsoniou, cytowana przez Nyheter24.
Dane z badania pokazują wyraźną różnicę między sytuacją najemców a właścicieli mieszkań. 40 procent najemców deklaruje, że nie jest w stanie oszczędzać pieniędzy każdego miesiąca – wśród właścicieli ten odsetek wynosi 17 procent. 37 procent najemców zrezygnowało w ciągu ostatnich dwóch lat z wizyty u dentysty lub lekarza z powodów finansowych, przy 19 procentach wśród właścicieli. Gdyby koszty mieszkania wzrosły o 50 procent, nie byłoby stać na dalsze zamieszkanie aż 58 procent najemców, w porównaniu z 20 procentami właścicieli. 80 procent właścicieli twierdzi, że łatwo im wiązać koniec z końcem, podczas gdy wśród najemców ten odsetek wynosi zaledwie 56 procent, jak wynika z danych Stowarzyszenia przytoczonych przez E55.
Prognoza to sygnał, nie gotowa decyzja
Niższe podwyżki czynszów w 2027 roku to na razie prognoza, a nie wynik negocjacji. Ostateczne stawki zostaną ustalone w trakcie rozmów między Stowarzyszeniem Lokatorów a właścicielami nieruchomości, a w przypadku braku porozumienia – przez arbitra. Dotychczasowe doświadczenia z poprzednich rund negocjacyjnych pokazują, że decyzje arbitrów zazwyczaj skutkują wyższymi podwyżkami niż dobrowolne porozumienia między stronami, jak zaznaczał portal Hem & Hyra.
Dla najemców prognoza jest sygnałem pozytywnym, ale nie gwarancją ulgi – a nawet jeśli podwyżka będzie niższa, nie oznacza to obniżenia aktualnych stawek czynszu. Czynsz może jedynie rosnąć wolniej niż w poprzednich latach, jak podkreśla E55.
