Czterodniowy tydzień pracy w Holandii pojawia się w coraz większej liczbie firm, bez obniżania wynagrodzeń i bez wydłużania dniówki. Jak opisuje BBC, celem jest lepsza równowaga między pracą a czasem wolnym, ale eksperyment ma też swoje ograniczenia.
Firmy, które wprowadzają takie rozwiązanie, mówią o zmianie podejścia do pracy i o konieczności przebudowy kultury organizacyjnej. W materiale pojawiają się przykłady z Amsterdamu i sektora technologicznego oraz głosy ekonomistów i związków zawodowych.
Czterodniowy tydzień pracy w Holandii
W materiale BBC opisano m.in. amsterdamską firmę Positivity Branding. Współzałożyciel firmy Gavin Arm tłumaczy decyzję priorytetami rodzinnymi. „Dzieci są małe tylko raz” – mówi, podkreślając, że wielu przedsiębiorców po latach ocenia, iż „przegapiło” ważny etap życia swoich dzieci.
Arm i jego wspólnik Bert de Wit wprowadzili czterodniowy tydzień pracy siedem lat temu. Zgodnie z relacją BBC, tygodniowy wymiar nadal wynosi 32 godziny, czyli osiem godzin dziennie, a pracownicy nie otrzymali obniżek wynagrodzenia.
De Wit wiąże zmianę z równowagą między pracą a życiem prywatnym. W materiale BBC mówi też, że pracownicy nie pracują mniej, tylko „pracują mądrzej, a nie ciężej”, a największym wyzwaniem pozostaje zmiana kultury i sposobu myślenia.
Jak firmy utrzymują 32 godziny
W tekście BBC pojawia się przykład firmy Nmbrs zajmującej się oprogramowaniem. Marieke Pepers, dyrektor personalny, mówi o tym, że czas wolny pomaga jej „mieć czas dla siebie”, a „najlepsze pomysły” przychodzą podczas spacerów z psem. Według relacji BBC zawsze bierze wolne w piątki.
Pepers opisuje też, że po wprowadzeniu czterodniowego tygodnia pracy absencja chorobowa spadła, a rotacja pracowników zmniejszyła się. Jednocześnie przyznaje w materiale BBC, że pomysł nie był łatwy do wdrożenia: trzeba było przekonać inwestorów, a część pracowników początkowo reagowała sceptycznie, wskazując, że już w pięć dni „nie zdąża” z obowiązkami.
W materiale BBC Pepers mówi także o presji, jaką odczuwali niektórzy pracownicy, oraz o potrzebie krytycznego podejścia do priorytetów. Jako element wdrożenia wskazuje ograniczanie liczby spotkań.
Wyzwania: produktywność i rynek pracy
Z relacji BBC wynika, że cztery dni pracy stały się w Holandii szeroko spotykanym rozwiązaniem, także w dużych przedsiębiorstwach. Związek zawodowy FNV ma naciskać, aby model stał się oficjalnym zaleceniem, a pracownicy w Holandii mają już prawo do ubiegania się o skrócenie czasu pracy.
W materiale BBC podano też dane o średnim czasie pracy: 32,1 godziny tygodniowo, co ma być najniższym wynikiem w Unii Europejskiej i poziomem wyraźnie niższym niż średnia UE wynosząca 36 godzin. Jednocześnie, według relacji BBC, PKB na mieszkańca należy w Holandii do najwyższych w Europie i jest blisko czołówki krajów OECD.
Ekonomistka Daniela Glocker, związana z pracami OECD, zwraca jednak uwagę na brak wzrostu wydajności w ostatnich 15 latach. W materiale BBC mówi, że jeśli Holandia chce utrzymać jakość życia, musi zwiększyć wydajność albo podaż siły roboczej.
Wśród wskazywanych trudności pojawiają się: starzejące się społeczeństwo, duży odsetek osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin oraz ograniczony dostęp do przystępnej cenowo opieki nad dziećmi – wynika z relacji BBC. W materiale cytowana jest także Yvette Becker z FNV, która mówi o tym, że czterodniowy tydzień pracy ma znaczenie m.in. wtedy, gdy pomaga kobietom pracować w pełnym wymiarze godzin i wspiera produktywność dzięki mniejszej absencji chorobowej.
Bert de Wit wskazuje w materiale BBC, że cztery dni pracy mogą zwiększać atrakcyjność zawodów tam, gdzie brakuje rąk do pracy, m.in. w szkolnictwie i ochronie zdrowia. Gavin Arm zamyka wątek krótką konstatacją w materiale BBC: „Czy jesteś szczęśliwszy? Czy bardziej cieszysz się życiem? Tak naprawdę o to właśnie chodzi”.
