Cofnięcie pozwolenia na pobyt w Szwecji ma być łatwiejsze według nowej propozycji przedstawionej 24 marca przez szwedzki rząd. Chodzi o nowy wymóg dotyczący zachowania i stylu życia, który – jeśli wejdzie w życie – ma objąć zarówno nowe, jak i już wydane zezwolenia oparte na prawie krajowym.
Rząd poinformował, że przy ocenie ma być brane pod uwagę nie tylko popełnianie przestępstw, ale także inne naruszenia zasad, w tym ignorowanie decyzji władz, wyłudzanie świadczeń czy niektóre przypadki zadłużania się bez zamiaru spłaty. Propozycja znajduje się obecnie na etapie rekomendacji rady legislacyjnej, a rząd zakłada, że zmiany miałyby wejść w życie 13 lipca 2026 roku.
Cofnięcie pozwolenia na pobyt w Szwecji ma objąć więcej sytuacji
Jak podał Regeringen, nowe przepisy mają ułatwić odmowę wydania lub cofnięcie pozwolenia na pobyt z powodu „bristande vandel”, czyli braków w zachowaniu i sposobie życia. W oficjalnym komunikacie wskazano, że poza przestępczością może chodzić o nieprzestrzeganie prawa, innych regulacji lub decyzji organów państwa, a także o sytuacje związane z zagrożeniem dla bezpieczeństwa albo z nieuregulowanymi długami.
Minister ds. migracji Johan Forssell powiedział, że „przestrzeganie praw i zasad jest oczywiste”, ale równie oczywiste ma być oczekiwanie, że osoba przebywająca w Szwecji prowadzi uporządkowane życie i nie szkodzi państwu. W rządowej prezentacji do nowych regulacji jako przykłady wskazano między innymi oszustwa zasiłkowe, pracę na czarno czy niepłacenie grzywien.
W materiałach przedstawionych przez rząd zapisano też, że same wypowiedzi nie mają stanowić podstawy do uznania braku właściwego zachowania. Mogą jednak wzmacniać ocenę w sprawach dotyczących powiązań z organizacjami popierającymi przemoc albo środowiskami ekstremistycznymi. Jednocześnie w prezentacji podkreślono, że same w sobie nie mają być objęte tą kategorią prostytucja, uzależnienie ani żebractwo.
Nowy wymóg ma działać także wobec już wydanych zezwoleń
Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów propozycji jest jej działanie wobec obecnych zezwoleń. Rząd zapisał, że nowy wymóg ma objąć zarówno nowe, jak i istniejące pozwolenia na pobyt oparte na prawie krajowym. Jednocześnie wcześniejsze zachowania nie mają same wystarczać do cofnięcia zezwolenia, ale mogą zostać uwzględnione w łącznej ocenie razem z działaniami po wejściu ustawy w życie.
Według rządowej prezentacji chodzi między innymi o część zezwoleń związanych z pracą oraz o niektóre pozwolenia wynikające z więzi rodzinnych. Z materiałów wynika zarazem, że nowe zasady nie mają dotyczyć zezwoleń objętych prawem Unii Europejskiej, w tym przykładowo osób z ochroną uchodźczą, obywateli UE oraz części obywateli państw trzecich objętych przepisami unijnymi.
W tekście opartym na depeszy TT podano również, że rząd szacuje liczbę osób, które mogą zostać objęte nowymi przepisami, na „około sto tysięcy”. W tym samym materiale wskazano, że decyzje w tych sprawach ma podejmować Migrationsverket, a od rozstrzygnięcia będzie można odwołać się do sądu migracyjnego.
Rząd chce też szerszych podstaw do cofania zezwoleń
Nowa propozycja nie ogranicza się wyłącznie do oceny zachowania. Jak wynika z raportu, pozwolenie na pobyt miałoby być cofane także częściej niż obecnie z innych powodów. Wśród nich rząd wymienia zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa, podanie wprowadzających w błąd informacji przy składaniu wniosku oraz sytuację, w której przestają istnieć podstawy do dalszego pobytu.
Rząd chce też usunąć obecne ograniczenia, które dziś utrudniają cofnięcie zezwolenia z uwagi na długość pobytu w Szwecji. W praktyce oznacza to szerszą możliwość ponownej oceny statusu pobytowego także po dłuższym czasie od jego przyznania. Na razie pozostaje to jednak propozycją rządu, która musi przejść dalszy proces legislacyjny.
