Chłopcy w Szwecji nie wiedzą, po co szczepią się na HPV

Nowe badanie z Örebro: większość 11-letnich chłopców w Szwecji nie wie, czym jest HPV ani dlaczego się szczepią. Sprawdź, co wykazali naukowcy.

Wszystkim dzieciom w Szwecji oferuje się szczepienie przeciwko HPV w piątej klasie szkoły podstawowej.

Większość jedenastoletnich chłopców w Szwecji nie potrafi powiedzieć, czym jest HPV ani przed czym chroni szczepionka, którą dostają w szkole. Nowe badanie Uniwersytetu w Örebro pokazuje, że szczepienie HPV chłopców w Szwecji odbywa się często bez wyjaśnienia im powodu.

Szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego trafiła do szwedzkiego programu szczepień dziewcząt w 2010 roku. Chłopcom oferuje się ją od jesieni 2020 roku – obejmuje to roczniki urodzone w 2009 roku i później. Jak podaje Folkhälsomyndigheten, wszystkim dzieciom proponuje się szczepienie w piątej klasie, gdy mają około jedenastu lat.

Co wykazało badanie o szczepieniu HPV chłopców w Szwecji

Naukowcy z Örebro sprawdzili, jak jedenastoletni chłopcy odbierają informacje przekazywane im przy okazji szczepienia. Jak podaje Uniwersytet w Örebro, odpowiedzi trzynastu uczestników pokazały, że większość z nich nie wiedziała, czym jest HPV, przed jakim rodzajem raka chroni szczepionka ani jaki jest związek szczepienia z chorobami przenoszonymi drogą płciową.

- Reklama -

Mimo tych braków chłopcy byli ogólnie nastawieni do szczepień pozytywnie. Problemem okazało się raczej to, że nie kojarzyli szczepionki z własnym zdrowiem. „Wielu chłopców miało bardzo ograniczoną wiedzę na temat HPV i najczęściej postrzegali to jako coś, co dotyczy głównie dziewcząt” – mówi Eva Runngren, badaczka w dziedzinie nauk o pielęgniarstwie, cytowana przez forskning.se.

Takie skojarzenie ma swoje korzenie. Szczepionka przez lata kojarzona była przede wszystkim z profilaktyką raka szyjki macicy, a do programu dla dziewcząt weszła dekadę wcześniej niż dla chłopców.

- Reklama -

Rodzice mówią kiedy, ale nie dlaczego

Z badania wynika, że chłopcy rzadko są angażowani w samą decyzję o szczepieniu. Pogłębione wywiady pokazały, że rodzice najczęściej informują dzieci o terminie szczepienia, a nie o tym, dlaczego warto się zaszczepić i jaki jest tego cel.

Według badaczki to luka, którą da się zamknąć. „Uważam, że należy angażować dzieci na wczesnym etapie i rozmawiać z nimi o szczepieniach. Muszą wiedzieć, dlaczego szczepimy i jaki jest tego cel” – mówi Eva Runngren dla Uniwersytetu w Örebro. We wcześniejszej rozmowie badaczka zastrzegła, że nie chodzi o przerzucanie na dzieci decyzji o szczepieniu, lecz o to, by rozumiały jej powód i wzięły tę wiedzę w dorosłe życie, jak podaje forskning.se.

- Reklama -

Wiedza ma znaczenie praktyczne. Według Folkhälsomyndigheten HPV to najczęstsza infekcja przenoszona drogą płciową w Szwecji, a co roku około tysiąca kobiet i 550 mężczyzn zapada na nowotwory, które może wywoływać ten wirus. Szczepienie obu płci daje lepszą odporność w populacji niż szczepienie samych dziewcząt.

Rola szkoły i pielęgniarek szkolnych

Część chłopców mówiła, że informacje o HPV dostała w szkole. Jak jednak zaznacza Uniwersytet w Örebro, zakres tych informacji różnił się między placówkami, a niektórzy uczestnicy w ogóle nie pamiętali, by cokolwiek im przekazano.

Badaczka wskazuje na konkretne rozwiązanie. „Pielęgniarki szkolne i nauczyciele mogą aktywnie promować szczepienia przeciwko HPV, podkreślając ich znaczenie zarówno dla chłopców, jak i dziewcząt” – mówi Eva Runngren. Według niej brakuje danych o tym, jaką wiedzę o HPV mają sami nauczyciele, dlatego ich kompetencje również powinny zostać zbadane.

To samo źródło przypomina, że za szczepienie dzieci w wieku szkolnym odpowiada w Szwecji służba zdrowia ucznia (elevhälsan), a szczepionka Gardasil 9 jest dla dzieci do 18. roku życia bezpłatna. Jak podaje Folkhälsomyndigheten, osobom do 26. roku życia, które nie zaszczepiły się wcześniej, zaleca się dwie dawki – tu warunki zależą jednak od konkretnego regionu.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.