Wiosną Szwedzi doświadczyli jednego z największych skoków cen kawy w historii. W ciągu zaledwie tygodnia ceny w wielu sklepach wzrosły o 20–25 koron za opakowanie, a niektóre marki podrożały nawet o 40%.
Kawa drożeje szybciej niż inne produkty spożywcze
Według danych Centralnego Urzędu Statystycznego (SCB), między marcem a kwietniem kawa podrożała o 15%, a w skali roku – aż o 42%. Cała grupa produktów obejmująca kawę, herbatę i kakao była w kwietniu średnio o 35% droższa niż rok wcześniej.
– Tak dynamicznego wzrostu cen kawy nie notowano od lat – podkreśla Caroline Neander, statystyk cenowy w SCB.
Niezależna organizacja Matpriskollen określiła podwyżkę cen w okresie wielkanocnym jako „historyczną” i „ekstremalną”.
Jest szansa na tańszą kawę przed Midsommar?
Teraz pojawiła się nadzieja na spadek cen kawy. Według zapowiedzi firmy Löfbergs, jednej z najpopularniejszych marek w Szwecji, obniżki mogą nastąpić jeszcze przed letnim świętem Midsommar.
– Wszystko wskazuje na to, że ceny spadną. Surowa kawa tanieje, a szwedzka korona zyskuje na wartości – mówi Anders Thorén, dyrektor ds. komunikacji w Löfbergs.
Prognozy te wspiera również Torbjörn Iwarson, ekspert ds. surowców w Centaur Fonder, który uważa, że spadki cen mogą nadejść jesienią lub na początku 2026 roku.
Nie wszyscy podzielają optymizm
Nie wszyscy gracze rynkowi są tak pozytywnie nastawieni. Firmy Arvid Nordqvist i Nybryggt sygnalizują raczej kolejne podwyżki.
– Już otrzymaliśmy informacje o możliwych wzrostach cen na jesień. To rzadkie zjawisko, ale zdarzało się wcześniej – komentuje Roosa Mannonen, dyrektor generalna Nybryggt.
Ceny surowej kawy co prawda spadają, ale – jak zauważają eksperci – w ujęciu pięcioletnim wciąż pozostają na bardzo wysokim poziomie.
