Chociaż najgorsze mrozy już ustąpiły, ceny energii elektrycznej w południowej Szwecji biją kolejne rekordy. W poniedziałek cena energii elektrycznej w obszarach cenowych 3 i 4 wynosi ponad 3 korony za kilowatogodzinę, co stanowi wzrost o 345% w porównaniu z niedzielną ceną energii elektrycznej wynoszącą 69 öre.
“Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że obraz cen, jaki mamy obecnie, w dużej mierze utrzyma się w styczniu i lutym” – powiedział Christian Holtz, analityk rynku energii elektrycznej w firmie konsultingowej Merlin & Metis, dla gazety Dagens Industri.
Wysokie ceny energii elektrycznej wynikają częściowo z trwającego w Europie kryzysu energetycznego, ale także z tego, że energia wiatrowa nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
“Dla całego regionu nordyckiego mówimy o około 8000 megawatów mniejszej produkcji energii wiatrowej niż normalnie średnio w ciągu dnia” – dodaje Christian Holtz.
Jednak energia jądrowa również przyczynia się do wzrostu cen energii elektrycznej w południowej Szwecji – a raczej brak energii jądrowej, ponieważ elektrownia Ringhals 4 od poniedziałku ma obniżoną moc.
- Korona szwedzka ma mocno odbić? SEB i Handelsbanken widzą dolara po 8,50 SEK
- Tjänstepension może skończyć się po kilku latach. W modelu dochód spada wtedy nawet o 40 proc.
- Politycy składają tę samą obietnicę przed wyborami. Koniec z pożyczkami na stałe reformy
- 8 na 10 kierowców chce obowiązkowych odblasków dla pieszych. Riksdag już odrzucił taki pomysł
- McDonald’s sprowadza do Szwecji menu z sześciu krajów. Są burgery z Kanady i nuggetsy z Japonii
