Aresztowanie Madura: pytania o legalność i kolejne kroki USA

Aresztowanie Madura przez siły USA budzi pytania o legalność i ruchy Trumpa - od Wenezueli po spekulacje o Grenlandii i innych celach, oraz możliwe reakcje NATO.

Foto. Fixabay

Aresztowanie Madura przez amerykańskie siły zbrojne na terytorium Wenezueli wywołało falę pytań o to, co zrobią Stany Zjednoczone dalej. Wątpliwości dotyczą zarówno zgodności operacji z prawem międzynarodowym, jak i wewnętrznych procedur w USA. Jak podaje Reuters, eksperci prawni kwestionują podstawy takiej akcji.

Jan Hallenberg, ekspert ds. Stanów Zjednoczonych i starszy pracownik naukowy w Instytucie Polityki Zagranicznej, ocenia, że działanie było sprzeczne z prawem międzynarodowym. Według niego może to być także naruszenie amerykańskiej konstytucji. Zwraca uwagę, że tego typu działania powinny mieć poparcie Kongresu albo co najmniej wymagać poinformowania tzw. „gang of eight”.

- Reklama -

Hallenberg mówi też o ryzyku, że sukces operacji może zachęcać do kolejnych, podobnych kroków. W jego ocenie prezydent Donald Trump w ostatnich godzinach miał wypowiadać się w sposób sugerujący, że „Stany Zjednoczone mogą zrobić wszystko”. Ekspert wskazuje, że bez wyraźnych granic może to stać się problematyczne dla USA.

Grenlandia w spekulacjach po aresztowaniu Madura

W kręgach związanych z administracją Trumpa pojawiają się sugestie, że kolejnym celem mogłaby być Grenlandia. W tekście przywołano wpis Katie Miller – byłej doradczyni Białego Domu i żony zastępcy szefa sztabu Stephena Millera – która opublikowała na X grafikę mapy Grenlandii. Jak opisuje The Guardian, w Danii odebrano to jako prowokację po operacji w Wenezueli.

Dag Blanck, profesor studiów północnoamerykańskich na Uniwersytecie w Uppsali, przypomina, że Trump mówił o ekspansji terytorialnej USA. Blanck wskazuje, że w tej logice ma się mieścić idea „manifest destiny”. W rozmowie cytowanej przez Sveriges Radio odnosił się do znaczenia działań USA wobec Wenezueli.

- Reklama -

W tekście zwrócono uwagę na szczególny wymiar ewentualnych działań wobec Grenlandii. Dania jest członkiem NATO, a artykuł 5 mówi o wsparciu sojuszników w razie ataku. Autorzy cytowanych ocen podkreślają, że trudno przewidzieć, co stałoby się, gdyby państwo NATO miało użyć siły wobec terytorium innego członka.

Motywy i możliwe kolejne kierunki

Krytycy Trumpa podejrzewają, że jednym z motywów działań USA mogą być zasoby ropy naftowej Wenezueli. W tekście wskazano też, że Trump mówił o gotowości amerykańskich firm do inwestowania w tym sektorze. Obok Grenlandii w spekulacjach pojawiają się także inne miejsca, w tym Panama, Kuba i Kolumbia.

- Reklama -

Hallenberg zwraca uwagę, że globalna niepewność i szybki sukces pierwszej fazy mogą zwiększać ryzyko konfrontacji. Jak mówi, problemem pozostaje pytanie o reakcję mieszkańców i państw, których ewentualne działania USA mogłyby dotyczyć. „Sytuacja jest naprawdę niejasna” – podkreśla ekspert.

Udostępnij