Kobiety w gangach w Szwecji rzadko stoją na czele sieci, ale – według najnowszego raportu Brå – odgrywają istotną rolę, zwłaszcza w obrocie narkotykami. Brå szacuje, że z ok. 62 tys. osób powiązanych z sieciami przestępczymi 10 tys. to kobiety i dziewczęta; aktywnie zaangażowanych jest ok. 7 proc. z nich. Rada rekomenduje wzmocnienie działań ukierunkowanych na kobiety.
Co ustala raport Brå
Badanie zamówione przez rząd opiera się na 31 wywiadach z kobietami i dziewczętami, analizie czatów z aplikacji szyfrowanych oraz danych policyjnych o 62 tys. osób powiązanych z sieciami. W tej grupie 10 tys. to kobiety; większość z nich jest „powiązana”, a mniejsza część – „zaangażowana” operacyjnie. Jak podaje Brå, sieci mają charakter silnie męski pod względem struktur i norm, a kobiety częściej współpracują z mężczyznami niż budują „kariery” w hierarchii.
Za co odpowiadają kobiety – i dlaczego są „mniej widoczne”
Według Brå ich działania „przyczyniają się do funkcjonowania dystrybucji narkotyków w Szwecji”. Kobiety częściej transportują, przechowują i pakują narkotyki, bywają też wykorzystywane do przechowywania broni i pieniędzy, co wiąże się z niższym ryzykiem wykrycia. Opisywane są jako „użyteczne, ale wymienialne” i rzadko pełnią role strategiczne.
Spektrum przestępstw obejmuje również oszustwa, pranie pieniędzy, przestępstwa z bronią i rozboje. W części spraw kobiety pomagają w przygotowaniu przestępstw z użyciem śmiertelnej przemocy, m.in. poprzez zwabianie ofiary, a bywa, że same wykonują „kary” wobec innych dziewcząt.
Ofiary i sprawczynie jednocześnie
Brå wskazuje, że kobiety są w większym stopniu narażone na przestępstwa niż mężczyźni. Szacunki mówią, że wśród ok. 10 tys. kobiet dwie trzecie występowało w roli pokrzywdzonych w sprawach karnych. Jednocześnie część z nich stosuje przemoc, zwłaszcza w relacjach z innymi dziewczętami w kręgu sieci.
Jak dziewczęta trafiają do sieci – i jak z nich wychodzą
Raport podkreśla, że dziewczęta rzadko są formalnie rekrutowane; częściej „wchodzą z boku” przez związek z chłopakiem lub znajomym. W efekcie ich obecność bywa krótsza i – zdaniem Brå – często łatwiej niż chłopcom negocjują wyjście z takiego środowiska, choć zdarzają się próby „utrzymania” poprzez długi i presję.
Co z tego wynika dla polityki publicznej
Brå rekomenduje zwiększenie wykrywalności i wcześniejszego rozpoznawania dziewcząt w ryzyku, w tym metody pracy oparte na perspektywie płci. Publiczny nadawca relacjonuje, że im częściej kobiety „przechodzą pod radarem” kontroli, tym bardziej atrakcyjne stają się dla sieci jako „zasób”.
Uszczelnić system, nie stygmatyzować
Wnioski Brå warto przełożyć na praktykę w szkołach, ochronie zdrowia i pomocy społecznej. Kobiety w gangach w Szwecji to złożone zjawisko: łączą role sprawczyń i ofiar. Skuteczna odpowiedź powinna łączyć działania operacyjne policji z wczesnym wsparciem, terapią traumy i bezpiecznymi „ścieżkami wyjścia” – bez upraszczających etykiet.
