W Szwecji szykują się fundamentalne zmiany w systemie wczesnej edukacji. Gulan Avci (L), krajowa koordynatorka ds. integracji, proponuje, by przedszkole stało się obowiązkowe dla wszystkich dzieci od trzeciego roku życia.
– Era dobrowolności dobiegła końca – zapowiedziała Avci na antenie Sveriges Radio Ekot, zapowiadając, że wkrótce przedstawi rządowi oficjalny raport w tej sprawie.
30 godzin tygodniowo – bezpłatnie
Zgodnie z propozycją, każde dziecko miałoby obowiązek uczęszczać do przedszkola co najmniej 30 godzin tygodniowo.
Nowa forma obowiązku przedszkolnego byłaby bezpłatna, tak jak dziś obowiązkowa edukacja w szkole podstawowej.
Klucz do integracji i nauki języka
Avci podkreśla, że przedszkole to nie tylko opieka, ale fundament rozwoju społecznego i językowego dziecka. Jej zdaniem to właśnie przedszkole odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu równego startu w edukacji i życiu – szczególnie dzieciom z rodzin imigranckich i w obszarach wykluczenia społecznego.
– Prawo dziecka do dobrego startu w życiu musi mieć pierwszeństwo przed prawem rodziców do odmowy – tłumaczy Avci.
Statystyki: kto nie chodzi do przedszkola?
Według danych Szwedzkiego Urzędu ds. Edukacji, ok. 95% trzylatków w Szwecji uczęszcza obecnie do przedszkola. Jednak w dzielnicach marginalizowanych frekwencja jest znacznie niższa.
W tych rejonach dzieci mają ograniczony kontakt z językiem szwedzkim i trudniejszy start w szkole podstawowej.
Co zmieni obowiązkowe przedszkole?
Zdaniem Avci, obowiązek uczestnictwa nie tylko poprawi znajomość języka i szanse edukacyjne dzieci, ale również wzmocni integrację społeczną, zmniejszając różnice między dziećmi z różnych środowisk.
Nadchodzi gorąca debata?
Propozycja ma szansę wywołać szeroką debatę na temat granicy między prawami rodzicielskimi a interesem publicznym. Zwolennicy podkreślają rolę przedszkola w równości społecznej. Krytycy mogą jednak wskazać na ingerencję państwa w życie rodzinne.
