309 osób znaleziono martwych dopiero po miesiącu. Sztokholm wyróżnia się w statystykach

W Szwecji rośnie liczba osób znajdowanych martwych w domach po wielu tygodniach. Największy wzrost odnotowano w regionie Sztokholmu.

309 osób w Szwecji zmarło w swoich domach i zostało znalezionych dopiero po co najmniej miesiącu. To więcej niż rok wcześniej, a największy wzrost odnotowano w regionie Sztokholm. Dane pokazują problem, który najczęściej dotyczy mężczyzn i osób starszych.

Według Rättsmedicinalverket, czyli szwedzkiego Urzędu Medycyny Sądowej, w 2025 roku takich przypadków było 309. Rok wcześniej odnotowano ich 281. Statystyki obejmują osoby znalezione martwe w prywatnych mieszkaniach, w sprawach badanych przez urząd na zlecenie policji.

309 przypadków w jednym roku

Nowe dane pokazują wzrost liczby osób, które zmarły w domu i przez długi czas nie zostały odnalezione. W 2025 roku po co najmniej miesiącu znaleziono 309 zmarłych. W 2024 roku było ich 281.

- Reklama -

Największą grupę stanowili mężczyźni. W podziale na płeć Rättsmedicinalverket wskazuje 227 mężczyzn i 82 kobiety wśród osób odkrytych po co najmniej miesiącu od śmierci.

Dane pokazują też wyraźny związek z wiekiem. W 2025 roku 217 osób miało ponad 65 lat, a 92 osoby były w wieku do 65 lat.

- Reklama -

Największy wzrost w regionie Sztokholmu

Najbardziej widoczna zmiana dotyczy hrabstwa Sztokholm. W 2025 roku odnotowano tam 77 przypadków, w których osoba leżała martwa w domu przez co najmniej miesiąc. Rok wcześniej takich przypadków było 60.

To ważna informacja także dla Polaków mieszkających w Szwecji. Region Sztokholmu jest jednym z miejsc, w których mieszka i pracuje wielu emigrantów. Dane nie mówią o narodowości zmarłych, ale pokazują problem samotności, wieku i braku regularnego kontaktu z innymi osobami.

- Reklama -

Dla rodzin mieszkających poza Szwecją znaczenie może mieć przede wszystkim regularny kontakt ze starszymi bliskimi. W wielu przypadkach alarmem może być brak odpowiedzi na telefon, nieodebrana poczta, brak aktywności w banku lub nagła cisza w codziennej komunikacji.

Urząd wyjaśnia, jak liczy przypadki

Statystyki Rättsmedicinalverket obejmują dochodzenia w sprawie zgonów prowadzone na zlecenie policji. Uwzględniono tylko osoby znalezione martwe w prywatnym mieszkaniu.

Czas liczono od zarejestrowanej daty zgonu albo od dnia, w którym osoba była ostatnio widziana żywa, do dnia znalezienia ciała. Urząd zaznacza, że przy długim czasie od śmierci dokładne ustalenie daty może być trudne.

W części spraw dokładna data śmierci nie jest znana. Wtedy urząd korzysta z dostępnych informacji, na przykład z danych policyjnych, ostatniego potwierdzonego kontaktu albo innych okoliczności z miejsca znalezienia osoby.

Większość spraw dotyczy śmierci naturalnej

Rättsmedicinalverket podaje, że w ponad 90 procentach przypadków, w których osoby leżały martwe w mieszkaniu przez tydzień lub dłużej, ocena lekarza sądowego wskazywała na przyczyny naturalne.

Urząd tłumaczy, że takie sprawy są badane między innymi po to, aby wykluczyć przestępstwo, ustalić przyczynę śmierci i oszacować czas zgonu. Im dłużej ciało pozostaje w mieszkaniu, tym trudniejsze może być precyzyjne ustalenie okoliczności.

W 2025 roku 143 osoby z tej statystyki leżały martwe od 31 do 90 dni. Kolejnych 35 osób znaleziono po okresie od 91 do 365 dni. Jeden przypadek dotyczył osoby odnalezionej po ponad roku.

Co warto sprawdzić u bliskich w Szwecji

Te dane nie oznaczają nowego obowiązku dla mieszkańców. Pokazują jednak, że regularny kontakt z osobami samotnymi może mieć praktyczne znaczenie. Dotyczy to szczególnie seniorów, osób mieszkających samotnie i ludzi, którzy mają ograniczone relacje z sąsiadami lub rodziną.

Dla Polaków w Szwecji ważne może być ustalenie prostych zasad kontaktu z bliskimi. Może to być codzienna wiadomość, telefon co kilka dni albo umowa, że brak odpowiedzi przez określony czas oznacza konieczność sprawdzenia sytuacji.

W przypadku realnego niepokoju o zdrowie lub życie osoby mieszkającej w Szwecji należy kontaktować się z odpowiednimi służbami. Statystyki pokazują bowiem nie tylko liczbę zgonów, ale też skalę sytuacji, w których przez wiele tygodni nikt nie zauważył, że ktoś zmarł w swoim domu.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.