Szwedzki Komisarz Sprawiedliwości zajmie się sprawą bardzo kontrowersyjnego wyroku wydanego w sprawie pobicia żony. Wyrok ten wywołał burzliwą debatę w całym kraju. Komisarz zbada sposób wydania tego werdyktu i oceni czy konieczne są zmiany dotyczące metody wydawania wyroków.

Sąd w sprawie opisywanej w marcu uniewinnił mężczyznę od zarzutu pobicia żony, gdyż uznał, że brak jest dowodów wskazujących na winę oskarżonego. Wyrok ten wywołał ogólnonarodową debatę, ponieważ został on uzasadniony słowami ‘nie jest niespotykane, że kobiety fałszywie twierdzą, że zostały pobite’ oraz tym, że ‘mężczyzna pochodzi z dobrej rodziny,’ w przeciwieństwie do swojej żony.

Decyzja została podjęta przez dwóch społecznych ławników, przy odmiennym zdaniu trzeciego ławnika oraz zawodowego sędziego.

W oświadczeniu Komisarz Sprawiedliwości możemy przeczytać: „Werdykt ten stał się obiektem wielkiej debaty społecznej, pojawiły się informacje, że zawodowy sędzia chciał wydania innego wyroku, który był popierany przez trzeciego ławnika. W zgłoszeniu otrzymanym przez Komisarza Sprawiedliwości podkreślono także, że ławnicy dyskutowali nad uzasadnieniem wyroku przed wydaniem orzeczenia.”

„Komisarz Sprawiedliwości Lars Lindström postanowił rozpocząć procedurę badania czy wyrok jednego z ławników różnił się od tego wydanego wspólnie. Dodatkowo komisarz sprawdzi, czy istnieje konieczność zezwolenia ławnikom na czytanie lub zapoznawanie się z uzasadnieniem decyzji przed wydaniem wyroku.”

Dwoje ławników, którzy poparli ten wyrok odrzucili wszelkie oskarżenia, a trzeci twierdzi, że ogłoszony wyrok różni się od tego, który wspólnie ogłosili. Sędzia, który napisała wyrok, powiedziała że ‘zawarła w nim to co ławnicy podali jej za podstawę swoich wniosków.’

Jeden z ławników ogłosił, że wycofuje się z swojej roli, a druga ławniczka została zawieszona przez sąd okręgowy w Solna, trwa właśnie rozpatrywanie jej apelacji w tej sprawie. Oboje po wybuchu afery, zostali wyrzuceni z Partii Centrowej, która powołał ich na te stanowisko.