„Black Axe” – inaczej „Czarny Topór” – to nigeryjski gang przestępczy, działający na terenie Europy. „SVT Nyheter” informuje, że zgrupowanie „grasuje” po Szwecji, czasem przymuszając ludzi do udziału w zbrodniach. „Topór” zajmuje się handlem narkotykami oraz żywym towarem. Para się też… praktykami voodoo.

Czarny Topór” podstępem werbuje imigrantów z Afryki Zachodniej, obiecując im łatwy zarobek. Takie osoby są potem często torturowane i zmuszane do popełniania przestępstw.

Niektóre media nazywają „Czarny Topór” „kultem śmierci”, który porywa i morduje ludzi, a konflikty rozwiązuje przy użyciu takich narzędzi, jak maczeta. Gangsterzy zmuszają też młode dziewczyny do prostytucji, ale zanim do tego dochodzi, oddają je w ręce tak zwanego „juju-mana”. „Juju” to afrykański odpowiednik voodoo, rodzaj kultu religijnego zajmującego się czarną magią.

„Gangsterzy porywają kobiety i piorą im mózgi. Przekonują swoje ofiary, że są pod wpływem działania czarnej magii. One wierzą potem, że jeśli spróbują uciec, przytrafi im się coś złego”, powiedział Jale Poljarevius ze szwedzkiej policji w rozmowie z SVT.

„Czarny Topór” działa na terenie Sztokholmu, Uppsali, Göteborga oraz Malmö. Policja obawia się, że działalność gangu spowoduje dodatkową eskalację przemocy i brutalnych zamachów – których przecież w Szwecji nie brakuje.

Według danych policyjnych w samej stolicy działa około pięćdziesięciu grup przestępczych. Jeszcze cztery lata temu gangów w Sztokholmie było o jedenaście mniej.

Problemem jest też handel narkotykami. „W Szwecji na dużą skalę odbywa się handel kokainą, choć zdaje się, że osób stosujących ten narkotyk jest mniej. To może doprowadzić do napięcia między gangami”, spekuluje Poljarevius.

W październiku 15 osób powiązanych z „Czarnym Toporem” stanęło przed sądem: postawiono im zarzuty „poważnych wykroczeń dilerskich”. Wpływy ze sprzedaży używek przyniosły „Toporowi” zyski w wysokości 112 mln koron (~44 mln złotych).

Kilka lat temu „Czarny Topór” rozpoczął swoją działalność we Włoszech – to był początek jego „kariery” na terenie Europy. Dziś gang ma swoich pracowników m.in. na północy Starego Kontynentu, a także w Kanadzie.