Szwedzcy złodzieje kradną jaja rzadkich gatunków sów warte miliony

Według policji liczba przestępstw dotyczących chronionych gatunków roślin i zwierząt stale rośnie.

Kradzieże sowich jaj oraz rzadkich orchidei, które są później sprzedawane na czarnym rynku, zdarzają się dość często.

Puszczyk mszarny to jedna z największych na świecie sów, znany jest także jak ‘duch północy’. Występuje w Norrland, zwłaszcza wzdłuż wybrzeża – jednak jego istnienie jest zagrożone, ze względu na zmniejszającą się ilość lasów oraz nielegalny handel tymi ptakami i ich jajami.

Puszczyk mszarny / Pixabay

„Kiedy zwierzęta lub rośliny są zagrożone przez wyginięcie, niestety ich wartość na czarnym rynku rośnie,” mówi Filippo Bassini, dowodzący specjalnym oddziałem policji zajmującym się ochroną zagrożonych gatunków.

Według Bassiniego cena dorosłej sowy może osiągnąć na aukcji internetowej ‘nawet milion koron’. Taki handel ma miejsce w tak zwanej sieci Dark Web, ale czasem również poprzez na przykład zamknięte grupy na facebooku.

Według Brottsförebyggande (Radzie Zapobiegania Przestępstwom) w 2016 roku w Szwecji zostało zgłoszonych 156 przestępstw przeciwko naturze i ochronie zwierząt. Oznacza to, że liczba tego typu zdarzeń rośnie.

Od czasu rekordowego pod tym względem roku 2006, kiedy miało miejsce 250 takich zdarzeń, liczba ta była mniejsza.

Bassini mówi, że policja obecnie prowadzi 130 śledztwo w sprawach dotyczących ochrony zagrożonych gatunków. Od kradzieży jaj dzikich ptaków oraz orchidei, zwłaszcza w północnej Szwecji, po handel przemycanymi gadami, który jest problemem na południu.

„To często są działania przestępczości zorganizowanej, która zajmuje się każdą branżą, w której pojawiają się duże pieniądze. Dodatkowo za takie przestępstwo grożą dość niskie kary,” wyjaśnia policjant.

Aby walczyć z takimi przestępstwami powołano specjalny oddział policji złożony z 10 funkcjonariuszy w całym kraju. Wprowadzono także nową inicjatywę o nazwie Otwarte Oczy, która ma zwiększyć współpracę pomiędzy różnymi instytucjami zajmującymi się tym problemem.  

Oznacza to zwiększenie wymiany informacji między lokalnymi władzami okręgów, policją i Szwedzką Agencją Ochrony Środowiska. Mieszkańcy także powinno zgłaszać podejrzane działania takie jak wykopywanie roślin, kradzieże jajek lub nielegalne zabijanie zwierząt.

Bassini cieszy się z większego nagłośnienia tego rodzaju przestępczości dodając, że do tej pory około połowy zgłoszeń pochodzących od mieszkańców zakończyło się postawieniem komuś zarzutów.

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar