Rosną obawy, że zabójca kotów może być na wolności i znajduje się w miejscowości Skovde, w środkowej Szwecji. Znaleziono tam sześć martwych zwierząt, w ciągu zaledwie jednego tygodnia.

Jak podają lokalne media, w ciągu ostatnich siedmiu dni, sześć kotów zostało uznanych za martwe, w obszarze zaledwie kilku ulic, w Södra Ryd o obszarze Skövde.

Dwa, z tych zwierząt, znaleziono w plastikowej torbie w piwnicy, inne natomiast znaleziono z poważnymi ranami ciętymi a także „bez wyraźnie widocznych ran”, jak powiedział jeden anonimowy świadek lokalnej gazecie Skövde Nyheter.

Skövde jest małym szwedzkim miastem w Västra Götaland, położonym pomiędzy dwoma największymi jeziorami w kraju.

Policja jest przekonana o słuszności śledztwa, w sprawie jawnego okrucieństwa wobec zwierząt w tej okolicy, mimo że rzecznik prasowy lokalnej policji powiedział, we wtorek, portalowi The Local, że nic o zwierzętach nie wiedział.

Minna Sorio, właścicielka kota, która mieszka na ulicy Timmervägen, w mieście gdzie niektóre z rzekomych ataków miały miejsce, pisze do Skövde Nyheter, na temat coraz większego strachu o bezpieczeństwo zwierząt.

„Zaczęło się tydzień temu, gdy sąsiad znalazł kota, którego żołądek został rozcięty” powiedziała.

„Ostatniej niedzieli, mój syn znalazł zdechłego kota, gdy był na spacerze z psem. Kot ten przypominał jednego z kotów, które mamy. Syn był wyraźnie zaniepokojony i pobiegł do domu”.

Sorio powiedziała, że od momentu rozpoczęcia fali podejrzanych zabójstw, starała się chronić zwierzęta poprzez próby zachęcenia ich do pozostania w pomieszczeniach zamkniętych. Ale dodała, że ​​trudno było jej jednak śledzić zwierzęta po zmroku.

„Jeden z nich każdej nocy wychodził na ulicę, powstrzymać go od wałęsania się, nie jest łatwe”.

To samo miasto doświadczyło już takiego przypadku okrucieństwa wobec zwierząt trzy lata temu, gdy  został znaleziony kot, powieszony na drzewie.

„Czuję ogromne zaniepokojenie, kiedy wszystko zdaje się powtarzać” dodaje Sorio.

Informacje dotyczące zgonów zwierząt miały miejsce w niecałe dwa tygodnie, po tym jak w innym mieście, w środkowej Szwecji, pojawiły się podobne, mieszkańcy tego miasta bali się o swoje zwierzęta po kilku podejrzanych atakach wilków w tej okolicy.

Nie ma jednak żadnego podejrzenia, że wtorkowe ataki w Skövde, zostały przeprowadzone przez drapieżne zwierzęta.

 

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar
wpDiscuz