Szwed zadzwonił na policję i przyznał się do kradzieży słodyczy

367

Policja w północnej Szwecji we wtorek popołudniu otrzymała nietypowy telefon od mężczyzny, który przyznał się do napadu z bronią na sklep ze słodyczami.

Dzwoniący wyjaśnił, że czuje się bardzo źle z powodu obrabowania sklepu w Övertorneå niedaleko granicy z Finlandią i że chce zostać aresztowany.

Niedługo później zadzwoniono także ze sklepu zgłaszając, że uzbrojony mężczyzna siłą zabrał słodycze ze sklepu.

Szwedzcy złodzieje ukradli cały „samolot” słodyczy

Policja utrzymywała cały czas kontakt telefoniczny z przyznającym się do przestępstwa mężczyzna i po około 30 minutach został on zatrzymany.

Powiedział on oficerowi dyżurnemu, że był pod wpływem narkotyków i że nie czuje się najlepiej. Policja znalazła u niego broń, która okazała się być tylko zabawką.

Kradzieże słodyczy nie są nieznanym w Szwecji przestępstwem. W maju duża partia gumy do żucia została skradziona z ciężarówki, której nieświadomy niczego kierowca spał niedaleko.

W lipcu prawie dwie tony słodyczy warte około 60,000 koron (~27,2 tys. zł.) zostały skradzione ze znanego sklepu cukierniczego w na południu kraju.

Wesprzyj Nas