Olbrzymi kryzys mieszkaniowy do którego przyczyniły się masowe przyjazdy obcokrajowców do Szwecji, nie pozostawia szwedzkim władzom innej możliwości jak tylko wybudowanie w ciągu najbliższych 5 lat mieszkań w liczbie odpowiadającej rozmiarom stolicy.

Nowy raport Szwedzkiej Narodowej Rady Mieszkalnictwa stwierdza, że potrzeby mieszkaniowe kraju były znacznie niedoszacowane i że ten 9,5 milionowy kraj, aby im sprostać potrzebuje wybudować 440,000 nowych mieszkań do 2020 roku.  

Szwecja licząc proporcjonalnie do liczby ludności w 2015 roku miała jeden z najwyższych na świecie wskaźników migracji, a także wykazuje się największa na świecie akceptacją dla uchodźców.

Biznesowa gazeta Svenska Dagbladet, że przy średniej liczbie 100,000 nowobudowanych co roku mieszkań w ciągu pięciu lat musi zostać wybudowany nowy Sztokholm lub większy Göteborg. I inaczej niż w przeszłości, gdzie głównie budowano rodzinne domy, tym razem w większości powinny być to mieszkania dla samotnych imigrantów.

Jedną z przyczyn dla których Rada Mieszkalnictwa nie doszacowała wcześniej zapotrzebowania na nowe mieszkania jest właśnie to, że prawie wszystkie potrzebne mieszkania to mają być miejsca dla samotnych mężczyzn przybyłych do Szwecji.

Z powodu szybko wzrastającej populacji kraju, widoczna jest wielka zmiana na rynku budowalnym. W latach 2012-2015 wybudowano 128,000 lokali mieszkalnych – teraz zgodnie z nowymi planami, tyle ma być budowane każdego roku, oznacza to trzykrotny wzrost.

Breitbart London donosi o niespotykanej wcześniej presji jaką wywarła masowa emigracja do Szwecji na jej rynek mieszkaniowy. Aby zapewnić miejsce wszystkim osobom przybyłym do Szwecji Agencja Migracyjna musiała sięgnąć w zeszłym roku po rozwiązania niekonwencjonalne. Zapełnione zostały liczne szwedzkie hotele, a nawet wykorzystano znajdujące się za kręgiem polarnym ośrodki narciarskie, które przez większą część roku są zamknięte a dysponują licznymi miejscami noclegowymi.

Jedno z takich miejsc to najdalej wysunięty na północ ośrodek narciarski w którym umieszczono 600 uchodźców. Zlokalizowany 200 km za kręgiem polarnym ośrodek Riksgränsen przez długie miesiące jest pogrążony w nocy polarnej, kiedy słońce nie pojawia się w ogóle nad horyzontem. Jest to także miejsce gdzie występują największe w Szwecji opady śniegu oraz zanotowano rekordowo niską temperaturę -35 C.