Szwedzki minister edukacji Gustav Fridolin odbywał w zeszłym tygodniu wizytę na Węgrzech, powiedział węgierskiemu rządowi oraz rządzącej partii Fidesz, aby przestali używać Szwecji jako przykładu błędnej polityki imigracyjnej.

Minister Edukacji, który jest także członkiem Partii Zielonych, udał się na Węgry na spotkanie z liderem partii nazywającej się Polityka Może Być Inna! (węg. Lehet Más a Politika!, LMP) w sprawach dotyczących edukacji.

Fridolin powiedział także, że jest zaniepokojony retoryką jakiej używa partia Fidesz i jej przywódca premier Viktor Orbán, który przed kwietniowymi wyborami wskazywał na negatywne skutki masowej imigracji w Szwecji.

„Mamy swoje problemy i wyzwania, które prawdopodobnie są podobne do tych przed jakimi stoją Węgry. Jednocześnie widzimy jak ludzie, którzy przybyli do Szwecji z innych krajów coraz więcej pracują, angażują się i wspólnie tworzą Szwecję również swoim krajem. Tak wygląda rzeczywistość i trzeba o tym mówić,” powiedział Fridolin.

„Szwecja, która przyjęła tak wielu uchodźców, w dziedzinie ekonomii wciąż prezentuje dodatni rozwój gospodarczy, chociaż konieczne jest wykonanie jeszcze wielkiej pracy,” dodał minister.

Węgrzy do urn wyborczych udadzą się 8 kwietnia a partia Fidesz uczyniła sprawę imigracji jednym z kluczowych aspektów trwającej kampanii wyborczej.

W tym tygodniu Viktor Orbán przemawiając w węgierskim radiu powiedział: „Europa jest już zapełniona. Jej zewnętrzne granice muszą być chronione a imigranci muszą być zatrzymywani, aby pozostali poza Europą.”

Wcześniej w tym miesiącu przemawiając do tłumów zgromadzonych z okazji narodowego święta premier powiedział: „Codziennie obserwujemy jak wielkie europejskie państwa i narody tracą swoje kraje: krok po kroku, od dzielnicy do dzielnicy, od miasta do miasta. Sytuacji tych, którzy nie zatrzymają imigracji jest przegrana: powoli, ale nieubłaganie zostaną oni przejęci.”

Inni członkowie partii Fidesz, tacy jak minister János Lázár postanowili przed wyborami przedstawić wpływ masowej imigracji na inne kraje. Lázár nakręcił film podczas wizyty w Wiedniu, na którym spaceruje po jednej z najbardziej imigranckich dzielnic i opisuje swoje wrażenia.

Film początkowo został wstrzymany przez facebookową cenzurę, jednak kilka godzin później został on przywrócony.

Podczas, gdy na Węgrzech jest bardzo mało przemocy związanej z działaniem imigrantów a od 2015 roku nie zdarzały się zamachy terrorystyczne, w Szwecji statystyki gwałtów i przemocy kończącej się śmiercią rosną. Najnowszy raport stwierdza, że w 2017 zanotowano rekordową liczbę zgonów w wyniku użycia przemocy od czasu, kiedy jest to notowane, czyli od 2002 roku.