Miesięczna karta miejska – uprawniająca mieszkańców Sztokholmu do poruszania się środkami transportu publicznego – podrożeje. Nowa cena będzie obowiązywać od stycznia przyszłego roku. Karta podrożała też na początku 2018 r. Jeśli tak dalej pójdzie, jej koszt przekroczy za parę lat 1000 koron (~396 PLN).

Za obsługę komunikacji miejskiej w Sztokholmie odpowiada Storstockholms Lokaltrafik (SL). Podwyżkę cenową zapowiedziano w środę, we wniosku budżetowym radnych Sztokholmu na przyszły rok. Za pomysłem stoją Moderaci, Liberałowie, Chrześcijańscy Demokraci oraz partie Zielonych i Centrum.

Informacje o droższym bilecie sprawiły, że lokalne media wręcz zawrzały. 30-dniowa karta ma od stycznia kosztować o czterdzieści koron więcej – jej łączna kwota wyniesie więc 930 koron (~368 PLN).

Nowe przepisy komunikacji miejskiej miałyby wejść w życie 2 stycznia 2020 roku. Dodatkowa opłata obejmie też bilety ulgowe dla emerytów, studentów i osób poniżej dwudziestego roku życia. Taki bilet kosztowałby już nie 590, a 620 koron (ok. 245 PLN).

Pojedynczy bilet zwykły też podrożeje. Będzie kosztował 37 koron (14,6 PLN), w przypadku płatności metodą „pay-as-you-go”, lub 50 koron (19,8 PLN), gdy dana osoba kupi go za pomocą aplikacji mobilnej, w automacie, albo przy bramkach obrotowych. Bilety jednorazowe ze zniżką będą kosztować od 25 do 34 koron.

Storstockholms Lokaltrafik wyeliminował swój system stref dwa lata temu. Podróż w regionie sztokholmskim kosztuje więc tyle samo: bez względu, czy podróżujesz z T-centralen do Slussen (metrem), czy też ze stacji Stockholm City do Nynäshamn (pociągiem podmiejskim Pendeltåg).

„Svenska Dagbladet” obawia się, że cena biletów może co roku rosnąć o ok. 20 koron. Fundusze zebrane przez Storstockholms Lokaltrafik mają zostać przeznaczone na rozbudowę systemu transportu miejskiego w stolicy.

Każdego dnia około 900 tys. osób podróżuje komunikacją miejską w Sztokholmie. Daje to średnio 3 mln wszystkich podróży w ciągu dwudziestu czterech godzin. Uwzględnione są tutaj pociągi podmiejskie, autobusy oraz przede wszystkim metro. W 2020 r. przychody z biletów mają przynieść SL ok. 9,1 mld koron.

Szczegółowa dyskusja na temat wniosków budżetowych zostanie omówiona przez radę miasta w listopadzie.