Szokujące statystyki niedoboru miejsc w szwedzkich szpitalach

859

Według gazety Svenska Dagbladet liczba miejsc w Szwedzkich szpitalach w ciągu ostatnich dwóch dekad zmniejszyła się o 10,000 łóżek pomimo ciągłych obawa o przepełnieni tych placówek.

Sytuacja w szwedzkich szpitalach w ostatnich latach regularnie staje się powodem publicznych debat i dyskusji z powodu braku miejsc i skarżących się na nadmiar obowiązków pielęgniarek.

„O tym się mówi tak jakby to była jakaś katastrofa naturalna. A to nie jest wina natury, tylko wynik kompletnej ignorancji rządzących,” powiedziała Märit Halmin z oddziału intensywnej opieki szpitala Södersjukhuset w Sztokholmie.

Od końca lat 90 populacja Szwecji wzrosła o 13 procent. W tym samym czasie, według statystyk, liczba miejsc w publicznych szpitalach spadła o 30 procent, donosi Svenska Dagbladet.

Zmniejsza się także liczba personelu. W Uppsali w ostatnich latach z pracy odeszło 15 procent pielęgniarek, podobne zjawisko jest obserwowane także w innych częściach kraju.

Według oficjalnych statystyk Szwecja ma największe braki w liczbie miejsc w szpitalach w całej Europie. W 2015 roku wypadało 2.4 miejsca w szpitalu na 1000 mieszkańców, według danych OECD mniej niż w Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie było to 2.6 miejsca na 1000 osób.

Jednak pomimo długiego czasu oczekiwania na wolne miejsce ogólny poziom opieki zdrowotnej jest wysoki. Szwecja zajmuje piątą pozycję według wskaźnika Dostępności i Jakości Usług Zdrowotnych, który jest publikowany przez brytyjski miesięcznik Lancet oceniający sytuację w 195 krajach, poprzez porównanie poziomu śmiertelności w przypadkach, do których by nie doszło, gdyby działała prawidłowa opieka medyczna.  

W ostatnich latach doszło do wielu zdarzeń spowodowanych brakiem miejsc w szpitalach. Między innymi odesłano ze szpitala rodzącą kobietę, zamknięto oddział położniczy w Sollefteå, w północnej Szwecji, a w jednym przypadku wysłano rodzącą do szpitala w Åbo w sąsiedniej Finlandii.

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar
wpDiscuz