Oddział Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej w Malmö planuje budowę wyjątkowej kolei podziemnej. Połączyłaby ona Malmö z Kopenhagą, przebiegając przez tunel zlokalizowany pod cieśniną Sund.

Przewodnicząca rady Malmö, Katrin Stjernfeldt Jammeh, chce, by powstały wstępne szkice całego projektu. W jej wyobrażeniu kolej miałaby przynajmniej pięć przystanków: Malmö-Centrum, Södervärn, Värnhem, Västra Hamnen i Nyhamnen.

„Musimy stworzyć konkretny system transportowy, które weźmie pod uwagę, że Malmö to metropolia zamieszkana przez niemal pół miliona ludzi”, powiedziała Stjernfeldt Jammeh w rozmowie z serwisem „Sydsvenskan”.

„To musi być dobrze przemyślany system, który będzie w stanie poradzić sobie nie tylko z mieszkańcami Malmö, ale też z napływającymi turystami i osobami z całej regionu Skania.”

Stjernfeldt Jammeh zaznacza, że jeśli jej partia odniesie sukces w niedzielnych wyborach i utrzyma władzę, plan budowy podziemnej kolei stanie się priorytetem, wyprzedzając inne inwestycje (m.in. we właściwe metro).

„Warto zejść pod ziemię. Powinniśmy wykazać się ekonomicznym podejściem jeśli chodzi o tereny na powierzchni miasta.”



Burmistrzowie Kopenhagi i Malmö już w maju wyrazili wspólną chęć wybudowania linii metra.

Jedyny system komunikacji podziemnej na terenie Szwecji zlokalizowany jest w Sztokholmie. Jako pierwsi budowę metra w Malmö zasugerowali Szwedzcy Liberałowie. Pomysł został odrzucony przez centroprawicowy sojusz funkcjonujący w rządzie Skanii.

Szacowany koszt inwestycji to 30 miliardów koron duńskich  (~17,3 mld zł) i ma zostać on pokryty z opłat od użytkowników metra a także z zysków z mostu Öresund.