Skandynawski minimalizm w wersji max

83

artykuł sponsorowany

Bezkonkurencyjny w branży wnętrzarskiej jest skandynawski minimalizm i krzewienie duńskiej filozofii hygge. Od kilku lat styl ten utrzymuje się na podium i nic nie zapowiada, aby coś miało się w tej kwestii zmienić. W czym tkwi fenomen północnych aranżacji i jak osiągnąć satysfakcjonujący efekt?

Mini vs maxi

Wnętrza minimalistyczne i niezwykle praktyczne zarazem to zdecydowanie skandynawska specjalność. Aranżacje z wykorzystaniem możliwości tego designu zachwycają każdego: różne odcienie bieli, szarości i czerni wespół z geometrycznymi kontrastami i dominacją jednego koloru nad drugim to cechy rozpoznawcze tego stylu. Doskonale sprawdzają się zarówno we wnętrzach przestrzennych, jak i małych, optycznie je powiększając. Maksymalizacja estetyki przy zastosowaniu minimalistycznych rozwiązań ma ogromny potencjał!

Im mniej, tym więcej

W myśl takiej zasady działa nordycki styl. Jego prekursorem był Carl Larsson, który na swoich akwarelach wydłużał polarne dni, stosując białe kolory. Stąd główny atrybut stylu, czyli jak jasne wnętrza skontrastowane mocnymi dodatkami. Wygoda, funkcjonalność i jakość to skandynawskie wytyczne. Ściany gładkie lub pokryte wybranym wzorem fototapety, np. biało-czarnymi trójkątami lub subtelnym krajobrazem prosto z Północy. Więcej motywów i inspiracji znaleźć można pod adresem: iruto.pl

Drewno, lampy i pledy

Istotną rolę w aranżacji skandynawskiego wnętrza pełnią akcesoria i dodatki. Trudno jest sobie wyobrazić przestrzeń salonu bez drewnianego stołu lub krzeseł, długich, wiszących lamp lub kinkietów oraz wszechobecnych pledów, koców i tkanin. Im mniej, tym więcej, ale także im przytulniej, tym lepiej. Ponadto ważnym komponentem w salonie, kuchni, łazience czy przedpokoju są świece, które tworzą niepowtarzalny nastrój w całym domu.

Siła tkwi w prostocie – styl skandynawski pozostawia szerokie pole do manewru względem urządzenia konkretnych pomieszczeń. Jedyne ograniczenia tworzy nasza wyobraźnia, dlatego dajmy się ponieść fantazji, testujmy kolory, faktury, tekstury i materiały. Eklektyzm to niemała część minimalizmu, więc jeśli marzysz o niszowym wnętrzu godnym miana 100% norweskiego czy szwedzkiego, rozwiązania są na wyciągnięcie ręki. Nie zwlekaj – nadaj swojemu wnętrzu wyjątkowego charakteru.

- Reklama -

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar
wpDiscuz