Silne światło tuż przed maską nie jest bezpieczne

Statystyki Instytutu Transportu Samochodowego wskazują, że ryzyko wypadku podczas podróżowania autem jest około dwukrotnie większe nocą niż w dzień. Nie dziwne, skoro kierowcom wydaje się, że reflektory samochodowe, które świecą silnym światłem przed samym pojazdem, są dobre jakościowo. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę zawężają one pole widzenia kierowcy i zmniejszają szybkość jego reakcji. Jakie oświetlenie zatem wybrać, aby zapewniło nam komfort i bezpieczeństwo w czasie jazdy?

„Widząc dużo światła tuż przed autem, kierowca ma wrażenie, że żarówka bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Jednak silne światło zwęża nasze źrenice. W konsekwencji w dalszej odległości od pojazdu dostrzegamy mniej. Dla porównania w aucie, w którym natężenie oświetlenia jest rozłożone równomiernie, widzimy dobrze także w oddali, ponieważ nasze źrenice są bardziej rozszerzone” – mówi serwisowi Andrzej Przybylski, szef działu Specialty Lighting w firmie Osram.

Powinniśmy wybierać produkty, które cechują się wysoką precyzją umieszczenia skrętki, a w przypadku lamp ksenonowych – łuku świetlnego. Jak to sprawdzić? Najlepiej po prostu zaufać firmom, które dostarczają oświetlenie producentom samochodów. Jakością należy kierować się też przy zakupie świateł sygnalizacyjnych.

Pamiętajmy, że ekrany GPS-ów i telefonów oraz podświetlone deski rozdzielcze to również źródła światła, które dociera do naszych oczu i powoduje zwężenie źrenic, przez co widzimy mniej. Dlatego po zmroku warto zrezygnować ze świecących urządzeń oraz przyciemnić deskę rozdzielczą.