-Reklama-

Ujawniono nowe statystyki na temat ruchu pociągów i ich punktualności. Okazuje się, że system transportu kolejowego w Szwecji wcale nie należy do najgorszych.

Dane przedstawione zostały przez Szwedzki Urząd Transportowy (Trafikverket). Wynika z nich, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2019 roku aż 90,5% pociągów pasażerskich przyjechało na stację w odpowiednim czasie.

W ubiegłym roku, o tej samej porze przekazane zostały statystyki mówiące o 87% pociągów, które nie zanotowały spóźnienia i przyjechały na docelową stację na czas. Czy kolejnictwo w Szwecji ma się coraz lepiej?

W samym marcu tego roku było jeszcze lepiej: z grona 89 565 pociągów aż 82 542 dotarły w miejsce docelowe na czas. W skali procentowej można tu mówić o 92,2% udanych kursów. To najlepszy wynik od lipca 2017 roku.

Pociągi krótkodystansowe stanowią około połowę kolei, jakimi podróżują Szwedzi. To one okazują się najbardziej punktualne: 94,7% z nich przybywa na wskazaną stację w odpowiedniej chwili. Wynik procentowy byłby jeszcze lepszy, gdyby 6 marca nie doszło do zwarcia elektrycznego, któremu winien był robotnik. W rezultacie pociągi w okolicy Malmö były unieruchomione na wiele godzin.

Pociąg przyjeżdża na stację „na czas”, jeśli znajduje się na niej już pięć minut przed planowanym odjazdem. W statystykach te pociągi, których kurs został całkowicie anulowany, również figurują jako „opóźnione”.

W całym 2018 r. na czas przyjechało 87,8% pociągów – to o 2,5% mniej niż w roku 2017. Za takim stanem rzeczy stały przyczyny pogodowe: zima była sroga i szalenie chłodna, a w lecie podróż uniemożliwiały w wielu terenach pożary lasów. Upał powodował, że topiły i wykrzywiały się szyny kolejowe.

W roku 2013 szacowano, że pociągiem podróżuje rocznie 852 tys. ludzi. Pięć lat później pasażerów naliczono ok. 997 tysięcy. Temat kolejnictwa jest w Szwecji poruszany bardzo często, m.in. ze względu na kiepską konserwację infrastruktury kolejowej. Uważa się, że to ona opóźnia wiele pociągów.

Niektóre tory kolejowe są używane od blisko 150 lat i przeszły niewielkie prace naprawcze. Z tego powodu na kolejnictwo szwedzkie przeznaczanych jest coraz więcej pieniędzy – po prostu wymaga ono przebudowy.

Z koleją szwedzką wiążą się też inne kontrowersje. Pociągi dużych prędkości (höghastighetståg) nierzadko kursują na tych samych torach, co koleje lokalne oraz towarowe (godståg). Teoretycznie są więc ekspresowe, ale może zdarzyć się, że utkną za pociągiem jadącym znacznie wolniej – jeśli jedzie on przed nimi.