Problemy z pieniędzmi szwedzkiej policji spowodowały, że jeden samochodowy patrol obsługuje obszar 41,000 km kwadratowych

Szwedzka policja w Południowej Laponii, na obszarze równym prawie powierzchni Danii, została zredukowana do jednego patrolu policyjnego, z powodu braków pieniężnych.

Funkcjonariusze obawiają się, że to nie
wystarczy do sprawnego obsługiwania zgłaszanych zdarzeń.

Obszar ten zamieszkiwany jest przez 10,000 osób. Policjanci uważają, że tak rozległy teren musi być obsługiwany przez co najmniej dwa patrole samochodowe. Władze policji zadecydowały jednak, że wystarczy jeden patrol.

Po skargach lokalnych funkcjonariuszy do sądu, sąd zatwierdził działania władz policyjnych.

Dowódca lokalnej policji Jan Johansson powiedział, że działanie jednego patrolu to bardzo ryzykowna sprawa. Dodał także, że w przypadkach przemocy domowej nie będzie możliwości odpowiedniej reakcji.

„W tej sytuacji musimy mieć dwa patrole policyjne. Jeden, który zajmie się sprawcą i drugi, który zajmie się kobietą.” Dodał on także, że jeżeli policja nie jest obecna na miejscu to kobiety zazwyczaj Wycofują swoje zeznania.

Johansson powiedział, że jest ‘zdziwiony’ decyzją sędziów, że jeden patrol na obszarze prawie tak dużym jak powierzchnia Danii, to wystarczające zabezpieczenie.

„Prawo mówi, że musimy wypełnić nasz obowiązek i zapewnić opiekę społeczeństwu. Jednak przy takich możliwościach jak teraz, jest to niewykonalne,” dodał. „To tylko kwestia czasu, kiedy wydarzy się coś poważnego.”

W ostatnich miesiącach szwedzka policja ograniczała także ilość patroli w innych obszarach kraju. W zamieszkałej w dużej części przez imigrantów Järva, jednej ze szczególnie zagrożonych stref, określanej jako no-go zone, zamknięto ostatni posterunek policji.

Ostatnie raporty donoszą, że co najmniej 80% funkcjonariuszy policji w Szwecji poważnie rozważa odejście z pracy z powodu niebezpieczeństwa jakie napotykają w czasie działań w strefach no-go, ograniczania liczby funkcjonariuszy a także niskich zarobków w policji.

Sytuacja staje się tak dramatyczna, że wcześniej w tym roku komisarz policji Dan Eliasson błagał rząd o pomoc z powodu rosnącej liczby strefy no-go oraz 550 procentowego wzrostu ataków przy pomocy granatów.

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar