Eksplozja miała miejsce dziś w nocy w salonie fryzjerskim zlokalizowanym w Märsta, na północ od Sztokholmu. W trzech różnych miejscach w Märsta spłonęło także wiele samochodów.

Mieliśmy kilka telefonów. Wygląda na to, że coś wybuchło przy wejściu do salonu fryzjerskiego, mówi dyżurna policjantka Sylvia Oldin. 

Policja i służby ratownicze bardzo szybko znalazły się w miejscu wybuchu, wcześniej brały udział w gaszeniu kilku płonących samochodów zlokalizowanych w centralnej części Märsta oraz Tingvalla i Valsta. 

W sumie w tych trzech miejscach spłonęło około dwudziestu samochodów – prawie wszystkie z nich są całkowicie spalone. 

W akcji gaśniczej brało udział 11 pojazdów ratowniczych z czego 2 krążyły po okolicy aby nie dopuścić do kolejnych pożarów, w okolicy przez kilka godzin krążył helikopter policyjny.

Dowódca akcji ratowniczej poinformował, że zostało zaangażowanych bardzo dużo ludzi oraz przyznał, że podpalenia zostały sprytnie zaplanowane.

Narodowa Grupa Bombowa przeprowadzała dochodzenie w wysadzonym salonie fryzjerskim, oficer dowodzący Sylvia Oldin poinformowała, że nikt nie został ranny w związku z nocnymi wydarzeniami. Nie ma też żadnych zatrzymań ani podejrzeń w związku z detonacją lub pożarami samochodów.

O 4 rano w poniedziałek rano służby ratownicze stwierdziły, że ​​wszystkie pożary samochodów zostały ugaszone.

To już kolejny incydent w Märsta. Niespełna dwa tygodnie temu miała miejsce nocna strzelanina przed restauracją która w marcu została zdetonowana bomba.

Policja inicjuje akcję bezpieczeństwa w Märsta po nocnych wydarzeniach, kiedy spalono samochody i wysadzono salon fryzjerski: – Zapraszam do przyjścia i porozmawiania o tym, co się stało lub poinformowania nas, jeśli widziałeś coś podejrzanego, mówi miejscowy policjant Jonas Junered.

Policja będzie również współpracować z gminą Sigtuna w celu zwiększenia bezpieczeństwa, policjanci będą również odwiedzać mieszkańców w okolicy, aby zbierać informacje.