Ponad połowa uczniów w Rinkeby, przedmieściach Sztokholmu zamieszkałych w dużej części przez imigrantów, nie spełnia wymagań przyjęcia do liceum.

Według raportu Państwowego Urzędu ds. Szkolnictwa – Skolverket – ponad połowa uczniów 9 klasy w szkołach podstawowych Rinkeby oraz Hjulsta ma bardzo słabe wyniki.

Amin Ahemd, ojciec jednego z uczniów z opisywanych szkół powiedział, że wielu rodziców rozważa przeniesienie swoich dzieci do szkół z lepszymi wynikami. „Niestety wielu rodziców rozważa przeniesienie dzieci gdzie indziej. Ja też myślę na przenosinami do innej szkoły, w innej okolicy.”

Hagi Farah, przewodniczący stowarzyszenia rodziców z Järva powiedział, że jeśli dzieci nie otrzymają właściwej edukacji to będą na przegranej pozycji.

„Oni są w konflikcie ze społeczeństwem. Powinni otrzymać odpowiednia edukację, która pozwoli im w przyszłości dostać pracę. Ale jeśli osoby w wieku 16 lat nie dostaną tej szansy, to pozostaną one poza społeczeństwem i staną się kryminalistami albo przyłączą się do sił zła.”




Wielu uczniów ze słabymi wynikami szkolnymi pochodzi z rodzin imigranckich. Co najmniej co trzeci uczeń w Sztokholmie opuszczał zajęcia w powodu wyjazdu za granicę.

Słabe wyniki w edukacji przekładają się z pewnością na wysoki poziom bezrobocia wśród osób o imigranckim pochodzeniu. W zeszłym roku stopa bezrobocia wśród rodowitych Szwedów była jedną z najniższych w Europie, a dla imigrantów wynosi ona prawie tyle ile w Grecji.

Dane statystyczne są tutaj zgodne z badaniami Szwedzkiej Grupy Ekspertów ds. Finansów Publicznych z zeszłego roku, według których dzieci, które przybyły do Szwecji mając więcej niż 7 lat mają duże kłopoty ze zdaniem egzaminu i nie zalicza go prawie połowa z nich.