Rząd szwedzki przymierza się do zaostrzenia regulacji dotyczących przyznawania obywatelstwa. Według przepisów, które być może wejdą wkrótce w życie, każdy potencjalny obywatel musiałby zdać egzamin potwierdzający znajomość języka szwedzkiego.

W wielu krajach Europy prowadzone są testy na obywatelstwo: często w języku danego kraju. Zdający muszą wykazać się wiedzą na temat swojego przyszłego miejsca stałego pobytu. W Szwecji nie były dotąd organizowane takie egzaminy.

Zamiast tego potencjalny obywatel musi zamieszkiwać Szwecję przez określony okres. Nie może też widnieć w rejestrze przestępców.

Wszczęte zostało dochodzenie rządowe. Jego celem ma być wykazanie, w jaki sposób można zmienić prawo, aby potencjalni obywatele musieli podejść do egzaminu w języku szwedzkim.

Przed wyborami z września ubiegłego roku członkowie kolejnych partii zostali zapytani, co sądzą o egzaminie potwierdzającym znajomość języka szwedzkiego. Liberałowie uznali, że testy językowe to dobry pomysł. Partia Zielonych i Socjaldemokraci byli przeciwni wprowadzeniu takiego obowiązku. Członkowie Partii Centrum nie udzielili jednoznacznej odpowiedzi pytającemu – nie mieli w tym temacie zdania.

„Dobra znajomość języka jest jak brama, która otwiera dostęp do lepszej pracy, pozytywnie wpływa na pozycję społeczną”, podkreśla Morgan Johansson, minister sprawiedliwości.

Rząd będzie musiał ustalić, czy istnieją grupy, dla których test w języku szwedzkim okaże się zbyt trudny. Zwolnione z uczestnictwa w egzaminie mogłyby być dzieci, osoby w podeszłym wieku oraz osoby mające trudności w nauce (np. z dysleksją).

Prawdopodobnie egzaminu nie musieliby zdawać imigranci z innych krajów nordyckich (ze względu na duże podobieństwa językowe i znajomość skandynawskiej historii).

Badania sondażowe wykazały, że wielu rodowitych Szwedów uważa te przepisy za „krok w dobrym kierunku”. Jest jednak sporo ludzi, którzy twierdzą, że cudzoziemiec nie musi znać języka szwedzkiego – wystarczy mu umiejętność mówienia po angielsku.

Pojawiły się też głosy wspominające o zupełnie innym systemie. Rozważając „za” i „przeciw” podczas oceny potencjalnego obywatela, warto przyjrzeć się jego związkom i sytuacji zarobkowej. Jeśli dana osoba ma w Szwecji dobrze płatną pracę, a do tego rodzinę i bliskich, powinno się jej przyznać obywatelstwo.

Projekt powstał też z myślą o dzieciach. Pozbawienie dziecka obywatelstwa szwedzkiego będzie dla rodziców mocno utrudnione, a to uniemożliwi ich transport za granicę w celu zawarcia małżeństwa z osobą dorosłą. O takich przypadkach media szwedzkie informowały już kilkukrotnie.

Więcej na temat nowych przepisów dowiemy się w październiku przyszłego roku.