Norwegia rozważa zaostrzenie prawa, aby powstrzymać swoich obywateli przed przyłączaniem się do ISIS

1184

Z powodu pogłębiającego się kryzysu imigranckiego w Europie, Norwegia rozważa wprowadzenie nowego prawa, aby powstrzymać wstępowanie Norwegów do ISIS.

Anders Anundsen, norweski minister sprawiedliwości powiedział, że obecne prawo jest zbyt pobłażliwe i trzeba robić więcej, aby karać Norwegów, którzy wyjeżdżają walczyć w grupach terrorystycznych.

„Może być trudne udowodnienie co zagraniczni bojownicy robili podczas konfliktów takich jak w Iraku czy Syrii. Ta propozycja zakazuje wszelkich form aktywności militarnej nieorganizowanej przez oficjalne państwa.”

Portal The Local donosi, że minister zaproponował zakaz werbowania oraz jakiejkolwiek pomocy w werbowaniu ochotników wysyłanych do ISIS oraz stwierdził, że zjawisko podróżowania Norwegów do Syrii i Iraku, aby przyłączyć się do islamskich bojowników jest „poważnym problemem społecznym”.

„Do tej pory musieliśmy wykazać związek z konkretną organizacją terrorystyczną. To już nie będzie obowiązywać,” powiedział Anundsen.

Zapowiedzi te pojawiły się miesiąc po aresztowaniu w Norwegii trzech osób podejrzanych o działalność terrorystyczną. Była to część dużej ogólnoeuropejskiej akcji antyterrorystycznej. Jednym z aresztowanych był Mullah Krekar, był już aresztowany w 2012 roku, za grożenie śmiercią obecnej premier Norwegii Ernie Solberg.

Groził on wcześniej także byłemu premierowi Kjellowi Magne Bondevikowi i z powodu swoich radykalnych poglądów znajdował się pod obserwacją służb.

W tym roku, małe norweskie miasteczko Lisleby stało się głośne w całym kraju, gdy 7 młodych mężczyzn wyjechało z niego do Syrii, aby przyłączyć się do grup terrorystycznych.

Mieszkańcy mówili wtedy, że te osoby „miały ze sobą mało wspólnego, pochodzili oni z różnych grup etnicznych, socjoekonomicznych i mieli różne doświadczenia religijne.”

Jednak tereny te często odwiedzał Yousef Bartho Assidiq, charyzmatyczny norweski radykalista. Przybywał on w towarzystwie „członków radykalnej grupy z Oslo – Profetens Ummah, otwarcie popierającej Państwo Islamskie.”

Powiedział on, że jeden z mężczyzn, Abdullah Chaib, był centralną figurą w organizacji oraz „prawdziwym fanatykiem”.

„Cały czas mówił o Jihadzie,” dodał Assidiq.

- Reklama -

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar
wpDiscuz