Malmö. We wtorek rano zatrzymany został 30-letni mężczyzna, podejrzewany o gwałt na dziesięciolatce. Do ataku miało dojść na dziedzińcu jednego z osiedli. Rzekomy gwałciciel trafił do aresztu.

„Nie będziemy na tym etapie komentować sprawy”, oznajmiła Ewa-Gun Westford, rzeczniczka lokalnej policji. „Jedyne, co możemy potwierdzić, to że mężczyzna faktycznie został aresztowany.

Chcemy, by rozmowy z podejrzanym odbywały się w ciszy i spokoju. Ofiarą incydentu padło małe dziecko, dlatego naszym zadaniem jest podjęcie precyzyjnego, ale też ostrożnego śledztwa.”

Był czwartek, godz. 17:30. Dziewczynka wracała ze szkoły do domu, jadąc rowerem. Nagle na jej drodze pojawił się nieznany, agresywny mężczyzna.

Zaciągnął dziecko do przechowalni rowerowej, która znajduje się na terenie osiedla. Według dziennika „Sydsvenskan„, 10-latka padła ofiarą napastowania, które śmiało można określić jako przemoc seksualną.

Jeszcze tego samego rozpoczęto obławę – wieczorem potwierdzono, że policja prowadzi dochodzenie w sprawie gwałtu.



„Chcemy zatrzymać podejrzanego jak najprędzej. Nie tylko, aby spotkała go kara za napaść – także po to, by ponownie nie doszło do podobnego incydentu” – powiedział lokalny policjant, Thomas Söderberg, w czwartek.

Prokuratora wszczęła w sprawie 30-latka postępowanie.