Ebba Busch Thor, liderka Chrześcijańskich Demokratów (Kristdemokraterna), sprzeciwia się polityce szwedzkiego rządu, dotyczącej masowych migracji.

W jej opinii kobiety mieszkające na terenie Szwecji nie mogą czuć się bezpiecznie we własnym kraju.


Busch Thor znana jest z konserwatywnych poglądów. Postanowiła uderzyć w lewicę, która „tylko udaje, że wspiera ruchy feministyczne, ale zupełnie zawodzi lokalne kobiety”.


W dzienniku „Aftonbladet” pojawił się felieton pani polityk. Czytamy w nim między innymi:
„Kobiety czują się w naszym kraju niepewnie. To kwestia, którą powinniśmy zająć się w pierwszej kolejności.”


„Boimy się, bo dochodzi do aktów nękania ze strony grup imigranckich, ze strony młodych
mężczyzn, którzy szwendają się po ulicach. Często ludzie ci pochodzą z państw, gdzie kobiety nie mogą żyć swobodnie.”


Wiele gmin na terenie Szwecji ostrzega swoje mieszkanki, by nie chodziły po mieście osamotnione nie tylko nocą, ale też w trakcie dnia.


„Godność kobieca podporządkowana jest mężczyźnie. Mamy siedzieć w domu, albo tego pożałujemy, bo ci mężczyźni nie radzą sobie z własnymi impulsami. Ich porywy nie są naszym problemem, nie będę tego akceptowała. Nie będę też milczeć”, mówi Busch Thor na łamach popularnej gazety.

Liderka Chrześcijańskich Demokratów krytykuje też „feministki zasiadające na telewizyjnych kanapach”. Grupa ta ma być zajęta rozmowami na temat stereotypów i nierówności płciowych, a także „męskiej sztuki, pokazywanej w tunelach sztokholmskiego metra”. W ten sposób konkretne i ważne kwestie zostają nieumówione na antenie.


„Tyle debatuje się o równości między kobietami a mężczyznami. A ja chcę postawić wam wyzwanie. Zdecydujcie, czy wolicie przysłuchiwać się jałowym rozmowom, czy może chcecie zbudować nowy feminizm od podstaw.”


Chrześcijańscy Demokraci są jednym z najbardziej konserwatywnych ugrupowań w szwedzkiej polityce (tuż obok Szwedzkich Demokratów). Ostatnio byli zwolennikami przeniesienia ambasady Izraela do Jerozolimy.

Partyjni wyborcy byli otwarci na ideę współpracy z SD. W listopadzie okazało się, że 83% osób, które popierają Chrześcijańskich Demokratów, ma poglądy antyimigranckie.

-Reklama-