Szwedzka Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza utraciła kontrolę nad swoją stroną w serwisie Twitter.

Hakerzy, którzy przejęli władzę nad profilem w mediach społecznościowych, przez kilka godzin wypisywali bzdury i treści, które większość internautów uzna za kontrowersyjne. W postach pojawiały się zaczepki, kierowane między innymi do Szwedzkich Demokratów (Sverigedemokraterna).

Hakerzy pisali też, że Stefan Löfven zrezygnuje z posady premiera, a szwedzka korona zastąpiona zostanie przez bitcoiny.

Strona Partii Socjaldemokratycznej na Twitterze obserwowana jest przez ponad 80 tys. followersów. Członkowie ugrupowania oficjalnie przyznali, że ich konto zhakowano.

Dziwne tweety zaczęły pojawiać się na profilu Socjaldemokratów ok. godziny 02:00 nad ranem, w nocy z niedzieli na poniedziałek. W ciągu kilku następnych godzin w postach poruszono szerokie spektrum tematów. Pisano między innymi o legalizacji marihuany oraz o tym, że Stefan Löfven przechodzi na emeryturę.

Duże zainteresowanie wzbudził post o bitcoinach. „Zlikwidowaliśmy szwedzką koronę – od teraz jej miejsce zajmą bitcoiny. Czas na ich zakup!” – zatweetowali hakerzy.

Oto przykłady innych tweetów:

„Szwedzkie Siły Powietrzne zostały zniesione i wkrótce przestaną istnieć. Zamiast tego będziemy inwestować w integrację społeczną oraz w pokrzywdzone jednostki, które potrzebują naszej pomocy.”

„Chcemy świętować rosnącą liczbę gwałtów i napaści seksualnych za pomocą rosnących stawek podatkowych. Otworzymy też granice – dla wszystkich! Socjalizm FTW!”

„Jeden lajk = jeden martwy muzułmanin.”

Treści, których autorami byli hakerzy, wykpiwały lewicowe poglądy partii.

Wiadomość o odejściu Stefana Löfvena z polityki objęła więcej tweetów. W kolejnym pisano, że „były” premier dołączy do wojska jako porucznik. Nazwano go, szyderczo, „Steffie’m”, a post opatrzono przy okazji zdjęciem Löfvena w czołgu.

Na temat incydentu wypowiedziała się Åsa Söderén – rzeczniczka prasowa Partii Socjaldemokratycznej. „Nie popieramy treści, jakie przedstawiono w tych postach. To naprawdę poważne wykroczenia.”

Internauci nie spodziewali się, że obserwowana przez nich partia nagle zacznie publikować tak kontrowersyjne oświadczenia. Większość osób była wyraźnie skonfundowana postami. Inni uznali, że to „udany dowcip”.

„Ktokolwiek za tym stoi, zasługuje na medal!”, zachwycał się jeden z użytkowników Twittera, a inni pisali:

„To chyba najszczersze, co napisaliście, odkąd został założony Wasz profil…”

„Innymi słowy, mówicie to samo, co zawsze. Nic się nie zmieniło.”

„Ten cały ‚atak’ jest wyreżyserowany. Chcecie oczernić ruchy skrajnie prawicowe.”

Szwedzka Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza założona została w kwietniu 1889 roku. Jest najstarszą i najważniejszą partią polityczną w kraju – rządziła nim przez znakomitą większość XX wieku. W 2018 roku Socjaldemokraci zdobyli zaskakująco małe wsparcie wyborców – oscylowało ono na granicy 30 procent. Szwedzi coraz częściej wypominają partii, że jest „nadgorliwa” w sprawach związanych z imigrantami i azylantami.