W 2018 roku w Szwecji zgłoszono aż 22 500 przestępstw o podłożu seksualnym. 7960 z nich określono jako gwałt.

Badanie Bezpieczeństwa Narodowego to coroczny raport dotyczący przestępczości w Szwecji. Teoretycznie odsetek Szwedów, którzy padli ofiarą zgwałcenia lub napastowania, spadł. To jednak tylko pozory.

Więcej notuje się przypadków, gdzie zaatakowana zostaje ofiara najbardziej bezbronna. W grupie kobiet od 20. do 24. roku życia naliczono aż 34,4 procent przypadków, gdzie doszło do napaści. To jedna z najczęściej napastowanych grup.

W grupie wiekowej 16-19 lat 17,8 procent kobiet zgłosiło, że padło ofiarą napaści seksualnej. Gwałtów i zbrodni seksualnych, wbrew niektórym statystykom, od kilku lat notuje się coraz więcej.

W 2018 na policję zgłosiło się 6 proc. Szwedów będących ofiarami przestępstw seksualnych (mowa tu zarówno o kobietach, jak i mężczyznach). Rok wcześniej wskaźnik był wyższy: sięgał 6,4 proc. Warto jednak wziąć pod uwagę, że jeszcze w 2011 gwałtów i napaści seksualnych notowano rocznie 1,4 proc.

Kobiety coraz częściej padają ofiarami przestępstw o podłożu seksualnym.

„Spośród popełnianych przestępstw to właśnie te o tle seksualnym są coraz większym problemem. Często ofiarami tych zbrodni są ludzie najbardziej bezbronni, najsłabsi. Najczęściej cierpią kobiety. W przypadku obu płci – a więc wszystkich obywateli Szwecji – zanotowaliśmy nieznaczny spadek procentowy w porównaniu z rokiem poprzednim”, wyjaśnia rzecznik Brå – Rady ds. Zapobiegania Przestępczości.

Coraz częściej notowane są w Szwecji innego rodzaju przestępstwa: rabunki, stosowanie gróźb, kradzieże kieszonkowe, pobicia.

„Liczba przestępstw popełnianych na tle seksualnym jest przerażająca – niepokoi nas wszystkich już od pięciu lat. To będzie absurd, jeśli policja nie poradzi sobie z tym problemem. W 2014 roku tego typu wykroczeń popełniano trzykrotnie mniej niż dzisiaj”, alarmuje Joakim Lamotte – jeden z najbardziej kontrowersyjnych dziennikarzy szwedzkiej prawicy.

Z danych raportu Brå wynika też, że ok. 45 proc. szwedzkich kobiet ma tendencję do zmiany trasy: do wyznaczania innej trasy niż dotychczasowa, szukania sposobu na obejście miejsca, które uchodzi za niebezpieczne. Te informacje mają sugerować, że Szwedki boją się gwałcicieli.