Malmö. W trzech restauracjach typu fast food przyłapano klientów, którzy chcieli zapłacić za swoje zamówienie przy pomocy fałszywych banknotów. Każdy banknot miał równowartość 500 koron (ok. 205 złotych). W dzielnicy Rosengård konieczne było wezwanie policji, bo dwaj goście lokalu zareagowali agresją, gdy zasugerowano, że płacą fałszywymi pieniędzmi.

Gdy służby porządkowe dotarły na miejsce, przestępcy zdążyli już uciec.

Według rzecznika policji w Malmö, Nilsa Norlinga, do podobnego zdarzenia miało dojść na miejscowym dworcu centralnym, a także w dzielnicy Värnhem.

Podrobione banknoty pochodziły z nielegalnej drukarni – jej prowadzenie zakwalifikowano jako przestępstwo.

W Lund, na południowym zachodzie Szwecji, też próbowano płacić sfałszowanymi pieniędzmi. W czerwcu jeden z supermarketów zgłosił, że został oszukany na łączną sumę 3000 koron (~1240 PLN). Trzej mężczyźni odwiedzili sklep trzykrotnie w ciągu tego samego dnia. Za każdym razem płacili banknotami o nominale 500 SEK. Klienci kupowali najdrobniejsze produkty i zgarniali wysoką resztę prawdziwych banknotów oraz monet.



Pracownicy zdali sobie sprawę, że zostali okradzeni dopiero pod koniec dnia, gdy liczony był dzienny zysk.

W lipcu policja regionalna w Östergötland ostrzegła zarówno właścicieli sklepów, jak i klientów, że w obiegu są sfałszowane pieniądze. Nielegalnie wydrukowane banknoty krążyły po kilku miastach w całym pobliskim rejonie.