Europejski Trybunał Sprawiedliwości sprzeciwił się decyzji szwedzkiego rządu o deportacji imigranta-terrorysty. Według trybunału musi on pozostać w Szwecji, gdyż w ojczystym Maroku byłby narażony na tortury.

Azylant z Maroko przybył do Szwecji w 2005 roku, jednak w 2016 roku szwedzka policja bezpieczeństwa Säpo uznała, że mężczyzna ten stanowi zagrożenie dla państwo i zaleciła jego deportację. Zarówno Szwedzka Rada ds. Migracji jak i Szwedzki Sąd Najwyższy zgodziły się z Säpo, jednak imigrant odwołał się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który opowiedział się po jego stronie.

Szwedzki ekspert ds. terroryzmu Magnus Ranstorp skrytykował taki wyrok mówiąc, że to utrudnia pracę służb bezpieczeństwa. Co z tego, że mogą one wnioskować o deportację stanowiących niebezpieczeństwo osób, jeśli trybunał będzie takie działania uniemożliwiał.

Ranstrop dodał, że problem ten nie dotyczy tylko Szwecji i że cała Europa ma kłopoty z niemożliwością deportowania niebezpiecznych islamskich ekstremistów do krajów swojego pochodzenia.

Jednocześnie kraje UE, które nie mogą deportować takich osób, nie mają obowiązku przyznawania im azylu. W zeszłym roku ten sam europejski trybunał uznał, że państwa UE mogą odmówić azylu osobom powiązanym z grupami terrorystycznymi nawet, jeśli nie były one bezpośrednio w taką działalność zaangażowane.

W Szwecji od czasu największego nasilenia kryzysu imigranckiego w 2015 roku narasta liczba islamskich ekstremistów. Säpo ujawniła, że prowadzi obserwacje 2,000 islamskich radykałów, których ocenia jako niebezpiecznych i mogących dokonywać aktów przemocy.

Siedem lat wcześniej liczba takich osób była oceniania na ‘zaledwie’ 200 w całym kraju.

Brak deportacji azylantów popełniających przestępstwa oraz tych osób, które azylu nie otrzymały wywołuje dużą krytykę ze strony partii Szwedzkich Demokratów.

Przed tegorocznymi wyborami partia ta opublikowała nagranie, w którym krytykuje obecny rząd, a lider Demokratów Jimmie Åkesson oskarżył Radę ds. Migracji o działania pro-imigranckie zamiast skupienia się na deportacjach osób, którym odmówiono prawa azylu.  

Szwedzki rząd rozpoczął deportację z domniemanymi azylantami