Breivik powiedział, że za nazizm będzie walczył aż do śmierci

887

Prawicowy ekstremista Anders Behring Breivik, który zabił w 2011 roku w Norwegii 77 osób, w środę zeznawał przed sądem w drugim dniu rozpatrywania przez sąd jego pozwu przeciwko państwu norweskiemu.

Ten masowy morderca przed sądem powiedział, że za Narodowy Socjalizm, doktrynę partii nazistowskiej, będzie walczył aż do śmierci. Potwierdził tym samym obawy, że wykorzysta on rozpatrywanie swoich skarg do szerzenia skrajnych poglądów.

„Walczyłem za Narodowy Socjalizm 25 lat i będę walczył aż do śmierci.”
Pierwszego dnia procesu wykonał on także przed sądem wyzywający gest nazistowskiego salutu, ale po upomnieniu sędziego obiecał nie wykonywać go następnego dnia.

Norweskie władzy odmówiły przeprowadzenia transmisji z jego zeznań, pragnąc oszczędzić tego widoku rodzinom ofiar oraz chcąc zapobiec przesyłaniu przez Breivika zakodowanych wiadomości do swoich zwolenników.

Czy Anders Breivik będzie odizolowany?

Ten 37 latek opisując siebie jako wzorowego więźnia oskarża norweskie władze o to, że „od pięciu lat próbują go zabić,” trzymając go w izolacji.

Uważa on warunki jego przetrzymywania za ‘tortury’ podczas gdy wiele osób sądzi, że i tak ma zbyt komfortowe życie w więzieniu.

Dużą część zeznań Breivika zajął opis wyznawanej przez niego ideologii, ale skarżył się on także na picie zimnej kawy oraz mrożone posiłki podgrzewane w kuchence mikrofalowej. Według niego jest to ‘gorsze niż podtapianie’, dodał także iż cierpi na bóle głowy, apatię oraz bezsenność.

Jego prawnik uważa, że izolacja powoduje u Breivika szkody w umyśle, takie jak utrata pamięci oraz niemożność skoncentrowania się na swoich studiach politycznych.

Breivik odbywa karę 21 lat pozbawienia wolności – która może być przedłużana jeśli będzie on dalej stanowił zagrożenie dla społeczeństwa – za zabicie 8 osób poprzez podłożenie bomby przed budynkami rządowymi w Oslo i zamordowanie 69 osób, głównie nastolatków, zgromadzonych na zjeździe młodzieżówki Partii Pracy na wyspie Utøya 22 lipca 2011 roku.

Strzelanina w jego wykonaniu trwała godzinę i 13 minut, w tym czasie metodycznie zamordował on wielu spośród 600 osób, przyszłych liderów Partii Pracy, którą oskarżał o szerzenie multikulturalizmu. Wiele rannych osób dobijał on strzałem w głowę.

Pozywa on Norwegię za, jak twierdzi, łamanie dwóch punktów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jeden z punktów zakazuje ‘nieludzkiego lub niszczącego traktowania lub karania’. Drugi nakazuje respektować ‘prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego’ oraz ‘prywatności korespondencji’.

Korzystając z pierwszej okazji do publicznej wypowiedzi od czasu swojego procesu w 2012 roku, Breivik powiedział, że wyznaje on ‘nie agresywną” wersję nazizmu. Takie stwierdzenie jest bardzo prowokacyjne w kraju, który przeżył nazistowską okupację podczas II wojny światowej.

Ze względów bezpieczeństwa rozprawa odbywa się w sali gimnastycznej więzienia Skien w południowej Norwegii, gdzie Breivik odbywa swoją karę.
Przed sądem zaprezentował on wiele swoich żądań, chce mieć możliwość otrzymywania nieocenzurowanych listów, możliwość widywania innych więźniów oraz dopuszczenie co najmniej pięciu jego przyjaciół i zwolenników do odwiedzin w więzieniu.

Chce mieć także prawo do publikowania książek.

Breivik zeznał, że od czasu jego zatrzymania prawie 5 lat temu był on poddany 885 rewizjom osobistym.

„To jest zrozumiałe gdy jest taka konieczność, na przykład gdy dotyczy osób z groźną przeszłością i tym podobnych sprawach, ja jednak przez ostatnie 5 lat zachowywałem się wzorowo.”

Określił on te rewizje jako ‘upokarzające’ oraz ‘bezsensowne’.

Breivik ma dostęp do trzech cel – jednej w której mieszka, drugiej gdzie może studiować oraz trzeciej przeznaczonej do ćwiczeń fizycznych. Ma dostęp do telewizji, do komputera – bez dostępu do Internetu – do konsoli PlayStation, książek, gazet oraz puzzli. Według oświadczenia władz może on także przyrządzać własne jedzenie i sam robić pranie.

On sam jednak twierdzi, że jego warunki są „najbardziej niehumanitarne w całym zachodnim świecie”.

Śmiech wywołało jego stwierdzenie, że ostatnia fascynacja oglądanie programów typu reality show jest oznaką uszkodzeń jego psychiki spowodowanych warunkami uwięzienia.

Część osób, które przeżyły zamachy jest niezadowolonych z uwagi jaką poświęca się jego słowom.

Viljar Hanssen, który był na wyspie Utøya napisał w swoim tweecie „On postrzelił mnie 5 razy i zabił moich przyjaciół. Kpiny na twiterze odciągają uwagę od jego zbrodni.”

Jedyny na procesie reprezentant rodzin ofiar, Freddy Lie narzekał, że Breivikowi umożliwiono publiczne wypowiedzi.

„Spodziewałem się, że sędzia będzie przerywał wypowiedzi niemające nic wspólnego z toczącym się postępowaniem,” powiedział on agencji AFP.

Dodał on, że ciężko jest słuchać ‘narzekań’ człowieka, który zabił jego 16 letnią córkę Elisabeth na wyspie Utøya.

Jednak „mamy państwo prawa i każdy musi zostać wysłuchany”.