Od piątku mieszkańcy Szwecji przebywający obecnie za granicą mieli problemy z obsługą sieci komórkowej. Teraz wiadomo, dlaczego.

Telefony działające w oparciu o kartę pre-paid nie służą swoim właścicielom tak, jak powinny. Komórki nadzorowane przez firmę Comvig – a także przez pokrewnego operatora europejskiego, Tele2 – mają problemy z obsługą sieci za granicą.

Niespodziewane zakłócenia oznaczają, że setki tysięcy Szwedów – tych mieszkających na obczyźnie – borykają się z kryzysem telekomunikacyjnym. Użytkownicy nie mogą wykonywać, ani odbierać połączeń, nie mogą też pisać wiadomości tekstowych i korzystać z internetu. Tego typu komplikacje utrzymują się od grubo ponad 24 godzin.

„Głęboko tego żałujemy”, wyznał rzecznik prasowy Tele2, Johan von Heijne.

„Osoby, które usiłują skontaktować się z bliskimi, a ze względu na blokadę sieci nie mogą tego zrobić, odsyłamy do najbliższych punktów dostępu WiFi.”

Tele2 i Comviq cieszą się renomą na rynku telekomunikacyjnym – komplikacje wydają się tym bardziej zaskakujące. Specjaliści do spraw administracji sieci nie wiedzą jeszcze, jak zaradzić tym utrudnieniom. Kłopoty z łącznością i transmisją informacji pojawiły się wraz z początkiem weekendu. Obecnie to problem na szeroką skalę.

„Póki co nie wiemy, jak poradzić sobie z tą sytuacją. Zbieramy informacje, co mogło pójść nie tak, jak to naprawić”, powiedział von Heijne w rozmowie z TT News Agency.



Sytuację pogarsza nagłe zamknięcie oficjalnej strony Tele2. Od paru dni adres www nie wczytuje się tak jak należy, a serwer nie jest poprawnie odnajdywany.

„To po prostu fatalny zbieg okoliczności”, zapewnia von Heijne. „Na szczęście klienci mogą kontaktować się z nami w inny sposób: za pomocą mediów społecznościowych, albo drogą mailową.”

Tele2 świadczy usługi telekomunikacyjne od 1993 roku. Poza Szwecją sieć obsługiwana jest w takich krajach, jak Niemcy, Holandia, Chorwacja, Estonia, Łotwa, Litwa, Kazachstan i Rosja.

Współpraca Tele2 z firmą Comvig rozpoczęła się w roku 1997.